Tonik nawilżający Lirene Pure

Tonizacja to ważny krok w pielęgnacji cery dlatego nigdy o nim nie  zapominam, a i toników w mojej kosmetyczce nie brakuje. Co prawda najbardziej lubię naturalne hydrolaty lub toniki kwasowe, ale tradycyjne toniki również bardzo lubię poznawać. Kilka tygodni temu w Tesco trafiłam na bardzo korzystną cenę nawilżającego toniku Pure od Lirene
Jak wiecie nie jestm fanką kosmetyków Lirene, ale za 5 zł można zaryzykować. Więc zaryzykowałam i dziś napiszę Wam czy to ryzyko mi się opłaciło.
Zapewnienia producenta są fantastyczne, ale ja już dawno przestałam ślepo wierzyć w te bajki ;/
Tonik ma delikatny zapach i faktycznie jest z rodzaju tych nawilżających i wygładzających przy czym nie pozostawia lepkiego filmu, którego nie mogę znieść w niektórych tonikach. 
Co do składu to na pewno nie jest on zbyt piękny.
Jest to dobry produkt (mimo, że skład niekoniecznie jest fajny), który niczym szczególnym się mimo wszystko nie wyróżnia. Zużyję go do końca, ale nie kupię go ponownie. Uważam też, że za 5 zł wart jest uwagi, za to jego standardowa cena, czyli ok 12-15 zł jest przesadzona ;/  

Jestem ciekawa czy lubicie kosmetyki Lirene ? 
znacie ten tonik ? 
Który tonik wg Was jest najlepszy ?

Soraya Ideal Beauty lekki hydro-krem na dzień

Zazwyczaj na dzień stosuję krem matujący, bo moja skóra ma tendencję do nadmiernego błyszczenia ;/ Jednak zauważyłam, że gdy mam krem matujący to nie mogę mieć matującego podkładu ponieważ wtedy efekt matu jest odwrotny do zamierzonego, czyli efektu matowej skóry nie ma.
Dlatego też gdy obecnie moim podkładem nr 1 jest podkład matujący MATT Bielenda <recenzja> na dzień używam kremu nawilżającego Soraya Ideal Beauty lekki hydro krem przeznaczony do cery normalnej i mieszanej
Głównym zadaniem kremu jest nawilżenie, ale producent wspomina również o delikatnym efekcie matu
Krem ma bardzo leciutką, żelową konsystencję.
Wchłania się w mig i pozostawia skórę matową, która jednak w ciągu dnia delikatnie nabiera połysku
Krem faktycznie ładnie skórę nawilża i wygładza jednak jego skład niekoniecznie wpisuje się w moje wymagania pielęgnacyjne ;/
Może krzywdy mi nie wyrządził, ale nie zachwycił mnie też na tyle (tak jak np. jego nocny brat  - regenerujący krem na noc <recenzja>) żeby kupić kolejne opakowanie. A co do opakowania to pięknie się on prezentuje zarówno w kartoniku jak i szklanym słoiczku ;)

Nowe kremy Soraya dostaniecie chyba w każdej drogerii, w Rossmanie są na pewno i z tego co wiem obecnie są w promocji. Ciekawa jestem czy wersja do cery tłustej i mieszanej daje lepszy mat i być może kiedyś ją przetestuję ;)

Jestem bardzo ciekawa czy poznałyście nowe kremy - esencje Soraya ? 

TAG: Lustereczko, powiedz przecie ...

Dawno, dawno temu ktoś (już nawet nie wiem kto) zaprosił mnie do zabawy Lustereczko, powiedz przecie ...

Nie wiem ile miesięcy czy może nawet lat temu to było, ale oto dzisiaj TAG ten doczekał się publikacji ;p

1. Jak się czujesz bez makijażu ?
Źle. No co tu dużo mówić! Muszę mieć na sobie podkład i podkreślone brwi. Nawet gdy jestem w domu, czy w dniu wolnym zawsze te 2 elementy na sobie mam. Bez makijażu jestem tylko w nocy i gdy jestem bardzo chora czyt. nie mam sił wyjść nawet siku.

2. Gdybyś mogła wybrać tylko jeden element makijażu, to co byś wybrała?
Bez brwi moja buzia wygląda dziwnie, ale mimo wszystko najważniejszym elementem mojego makijażu jest w miarę perfekcyjna cera, czyli bez podkładu ani rusz ;p

3. Z całego świata znikają podkłady do twarzy, możesz zatrzymać tylko JEDEN , który byś wybrała ?
Obecnie używanym i kochanym przeze mnie podkładem jest Bielenda MATT <recenzja klik> rewelacyjny i w bardzo przystępnej cenie ;)

4. Czym kierujesz się kupując kosmetyki do makijażu ?
Zazwyczaj ceną oraz kolorystyką ;p

5. Co Cię bardziej interesuje: makijaż czy pielęgnacja ?
Nie ma dobrego makijażu bez odpowiedniej pielęgnacji. Właściwa pielęgnacja to podstawa perfekcyjnego makijażu ;)

6. Stoisz przed lustrem bez makijażu, bez ubrania. Kogo w nim widzisz ?
Uuuu to nie jest piękny widok ;/

7. Jak dbasz o swoje ciało i ile czasu dziennie mu poświęcasz ?
Jak dbam ? nic specjalnego nie robię! Codziennie się myję i balsamuję i na to potrzeba mi ok godziny rano i godziny wieczorem

8. Wymień 3 produkty jedzeniowe, które spożywasz i które Twoim zdaniem najbardziej dbają o ciało, cerę i włosy ?
- sok z młodego jęczmienia
- słonecznik
- jabłka  ;)

9. Jak czujesz się po zjedzeniu fast food/ słodyczy/ chipsów ?
Źle. Nigdy nie przepadałam za fast foodami i choć czasami zdarza mi się zjeść kebaba, albo pizzę to potem ratuję się ziołowymi herbatkami i sylimarol ponieważ mój żołądek i wątroba się buntują.

10. W skali od 1 do 10 na ile uważasz się za atrakcyjną ?
To jest bardzo ciężkie pytanie, na które wolałabym nie odpowiadać.

To chyba wszystkie pytania, przynajmniej tylko tyle miałam zapisane w wersji roboczej ;p  Komu podobał się TAG i chciałby również na niego odpowiedzieć to serdecznie zapraszam do zabawy ;)

Skinetic rewitalizujący tonik złuszczający

Zaczyna się najlepszy czas na złuszczanie. Mój ulubiony czas ;)
Bardzo często dostaje od Was przeróżne pytania dotyczące domowej kuracji kwasami. Za każdym razem powtarzam - jeśli się nie znasz lub nie jesteś pewna/pewny nie eksperymentuj! Nie kupuj kwasów nieznanego pochodzenia w internecie, bo możesz sobie tylko zaszkodzić. Dziś opowiem Wam o kwasowym toniku, który będzie rewelacyjnym produktem dla osób zaczynającym przygodę z kwasami oraz tych, które chcą przygotować skórę na mocniejsze kwasy
Skinetic rewitalizujący tonik złuszczający z kwasem migdałowym i  kwasem hialuronowym ma odświeżyć naszą skórę, wygładzić ją i zapewnić jej promienny wygląd. Jest to produkt przeznaczony do cery normalnej i suchej choć wg mnie cery suche powinny uważać, za to cery mieszane i tłuste będą zadowolone ;)
Składowo produkt prezentuje się całkiem dobrze. Tak jak wspomina producent znajdziemy tutaj kwas migdałowy, kwas hialuronowy oraz komórki macierzyste z ryżu himalajskiego chociaż z tymi komórkami macierzystymi nie do końca jest tak jak zapewniają producenci. 
Nie jest to kosmetyk do codziennego stosowania.
Stosujemy go 2-3 razy w tygodniu, na noc i pamiętamy żeby rano umyć skórę najlepiej mydłem(a potem tonik w celu wyrównania pH). Kosmetyk jest bezzapachowy tzn. ma specyficzny, bardzo delikatny zapaszek zbliżony do nie wiem czego, ale dla mojego nosa wprawionego w kwasowe produkty pachnie właśnie kwasami ;p 
Działanie ma bardzo dobre choć wiadomo wszystko zależy od skóry. Moją bardzo ładnie wygładza, nawilża, odświeża i przygotowuje na mocniejsze kwasowe mieszanki. Początkowo czuję delikatne mrowienie, które po kolejnych "zabiegach" staje się coraz mniej odczuwalne. Złuszczanie jest drobnopłatowe i w sumie jedynie w okolicach nosa można je zauważyć. Ale u mojej koleżanki, która rzadko stosuje kwasy efekty były o wiele mocniejsze. To znaczy skóra była lekko zaczerwieniona, uczucie mrowienia były silniejsze, a i skóra bardziej się łuszczyła. Za to efekt w postaci bardziej wygładzonej, jędrniejszej i mniej przetłuszczającej się cery były identyczny jak u mnie. Tonik stosowany regularnie pomaga również w wale z zaskórnikami i rozszerzonymi porami.
Według mnie jest to dobry produkt dla początkujących, ale nie dla wrażliwców. 

Z tego co się orientuję kosmetyki Skinetic dostępne są w aptekach, ten tonik kosztuje ok 20 zł, ale przez to, że jest niesamowicie wydajny opłaca się ;)

Znacie kosmetyki Skinetic ? Jeśli dobrze pamiętam to ich producentem jest firma Oceanic, czyli ta sama która produkuje słynne kosmetyki AA ;)

LUKSJA linen and rice milk

Uwielbiam długie aromatyczne kąpiele. Jestem też fanką "czystych" zapachów. Dzięki płynowi do kąpieli Luksja linen & rice milk , czyli len i mleczko ryżowe mogę połączyć te dwie rzeczy ;)
Zapach tego płynu jest cudny - świeży pudrowy, coś na kształt clean cotton albo baby powder Yankee Candlee ;) To co producent obiecuje jest spełnione
Płyn daje dużo delikatnej, kremowej piany, która długo się utrzymuje. Płyn nie wysusza skóry, a ładnie ją zmiękcza mimo, że skład jest tradycyjny
Jeśli tak jak ja lubicie moczyć dupkę w wannie, dużo piany i zapach świeżego prania lub dziecięcych kosmetyków to ten płyn jest dla Was. Co ciekawe dostępny jest tylko w biedronce - przynajmniej ja go tam kupiłam i w żadnej drogerii go nie widziałam. Za litr zapłaciłam 7,50 zł więc wg mnie  bardzo przyzwoita cena. Szczerze Wam ten płyn polecam choć wiem, że nie każdy lubi takie zapachy zbliżone do proszku do prania ;p 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...