Balsam kwiat cytryny i bazylia

W mojej kosmetyczce balsamy do ciała zdarzają się rzadko. Nie są to kosmetyki, które muszę mieć ponieważ moja skóra niekoniecznie je lubi. Od czasu do czasu w przypływie dobroci o potrzeby ciała kupię jakiś, ale żaden nie zasłużył na to żeby kupić go ponownie.

Ostatnio, czyli na początku tego roku przeglądając katalog Avon moją uwagę zwrócił pewien produkt o zapachu kwiatu cytryny i bazylii. Jak się okazało był to balsam do ciała, w cenie promocyjnej 4,90 zł. Grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji. Dodatkowo bardzo byłam ciekawa tego zapachu. Jak wiecie nie jestem fanką kosmetyków Avon, ale postanowiłam dać szansę temu produktowi.


Producent o balsamie pisze niewiele. Jego zadanie to zmiękczyć skórę i dodać jej sprężystości. Zresztą sami zobaczcie:

Niewiele, prawda ?

Korzystam z  tego balsamu naprawdę rzadko, bo raz czy dwa razy  w tygodniu. Zapach jest naprawdę ciekawy, dość intensywny. Nuty bazylii są wyczuwalne. Jeśli chodzi o efekty, to nie zauważyłam niczego specjalnego. balsam szybko się wchłania, skóra po nim jest trochę bardziej elastyczna. Jak na balsam do ciała za 4,90 to naprawdę sprawdza się. Osobiście wolę go jednak używać jako kremu do rąk niż kremu do ciała. Dużym plusem jest to, że nie pozostawia na skórze tłustego filmu.
Jak będziecie miały okazję i lubicie trochę dziwaczne zapachowe połączenia to jak najbardziej można się skusić ;)

*****************************************
Serdecznie Was kochane kosmetykomaniaczki ;p pozdrawiam i dziękuję za komentarze oraz liczne prywatne wiadomości.

22 komentarze:

  1. Balsamu nie mam, ale mam żel pod prysznic o tym samym zapachu i chcę o nim napisać, bo warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja praktycznie nie znam kosmetyków Avon... Co jest dosyć dziwne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz czego żałować ;)pozdrawiam

      Usuń
  3. Lubię balsamy z Avonu, są dość dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ja już wiem, że nie są dla mojej skóry odpowiednie. serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. miałam kiedyś czereśniowy czy wiśniowy sama nie wiem:P ale poza pięknym zapachem , średniak z niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Avon strasznie się popsuł i produkty tej firmy nie są już tak dobre.

      Usuń
    2. Ja dlatego zostałam konsultantką Oriflame, nadal trzymają fason, produkty są ekologiczne, o wiele więcej klientek sobie chwali produkty Oriflame i cieszę się, bo Ori dało mi o wiele lepsze warunki do działania.
      Wczoraj jako nagrodę za pracę otrzymałam 4 kosmetyki o wartości ponad 100 zł, mydło w płynie, krem i balsam, peeling i balsam do rąk Milk and Honey. Pachną nieziemsko i już niedługo jak tylko starczy mi czasu, pojawi się notka na ten temat.
      Zapraszam serdecznie do mnie

      Usuń
  5. 4,90 bym za niego dała chociaż dla wypróbowania zapachu :)
    A pędzelki z Essence kosztują 6zł (5,99 do smoky eyes) i 7 zł (6,99 do eyelinera)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za informacje ;) pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie lubię tych balsamów z Avon, poza zapachem nic nie widzę. Zero nawilżenia ;(


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, a czasami nawet zapach jest kiepski. To już któryś raz jak jestem niezadowolona z kosmetyków tej marki. dziękuję za odwiedziny. serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  7. Hihi kochana oczywiście nie musisz robić tego TAG'u. :) Ale jeśli kiedyś miałabyś ochotę to byłoby fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powoli tworzę ;) jeszcze raz dziękuję

      Usuń
  8. Ja też nie przepadam za balsamami z Avonu. Nic nie robią tylko pachną. Lubię zapach bazylii, jeżeli ta wersja zapachowa jest dostępna w żelach pod prysznic to mogę przemyśleć taki zakup bo przynajmniej się umyję :P

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana a jaka teraz masz fryzurke pochwal sie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja obecnie używam balsamu fiołek i liczi. Dla mnie bomba. Zapraszam do mnie: http://mojepasje-wiolkaa93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę przekonać się do tej serii, zawsze używałam Skin so soft.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za odwiedziny :)
    Jedyne za co lubię balsamy z Naturalsa, to ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...