Cleanic Intimate płatki róż

Produktów do higieny intymnej używam sporadycznie. Tak wiem, że to źle. Ale w tym wypadku lenistwo bierze górę. Zresztą z tego co wiem zdania na temat używania specjalnych produktów do higieny intymnej są podzielone. Na przykład francuscy ginekolodzy wręcz odradzają kobietą stosowanie czego kolowiek poza wodą do mycia okolic intymnych.
W łazience zawsze jakiś płyn do higieny intymnej  jest, ale ja korzystam z niego naprawdę rzadko. Kiedy dostałam od Pani Kasi z cleanic odświeżający żel do higieny intymnej Intimate z płatkami róż postanowiłam regularnie go używać i liczyłam, że poczuję różnicę.
O produkcie producent pisze, że :
PŁATKI RÓŻY = ODŚWIEŻENIE 
Nowy odświeżający płyn do higieny intymnej Cleanic z ekstraktem z płatków róży, zawiera specjalnie dobraną kompozycję zapachową, która pozostawia długotrwałe uczucie odświeżenia. Ekstrakt z płatków róży ma działanie kojące, a zawarta w płynie betaina nawilżające. Za utrzymanie właściwego, fizjologicznego pH sfery intymnej odpowiada kwas mlekowy. Dostępny wyłącznie w sieci Rossmann.

A co ja o nim mogę napisać ? W sumie to chyba niewiele.....
Nie zauważyłam nawilżenia, działania kojącego ani odświeżającego. Ta specjalna kompozycja zapachowa, o której wspomina producent jak dla mnie jest strasznie drażniąca. Zapach jest ostry, chemiczny, bardzo słodki. Zawsze myślałam, że żel do higieny intymnej powinien pachnieć delikatnie albo wcale. Przed otwarciem myślałam, że zapach tego żelu będzie przypominać zapach róż jednak  żel w ogóle nie ma nic wspólnego no może poza kolorem z różą.
Rozczarował mnie ten produkt i jak mam być szczera to nie widzę i nie czuję różnicy pomiędzy używaniem i nie używaniem preparatu do higieny intymnej.

Firma Cleanic ma kilka wersji żelu do higieny intymnej:
- proteiny = nawilżenie
- nagietek = ochrona
- rumianek = łagodność
 Ciekawe czy pozostałe żele też pachną tak intensywnie. Może kiedyś dane mi będzie spróbować innej wersji ( np. rumiankowej) i będzie to "odkrycie roku" ;)

Na spotkaniu śląskich bloggerek dostałam żel do higieny intymnej z Venus i jestem ciekawa czy ten produkt przekona mnie do stosowania tego typu kosmetyków....

Dziewczyny! Czy używacie kosmetyków do higieny intymnej ? Jeśli tak to jaki żel możecie mi polecić ?

A teraz wracam do czytania recenzji i opinii o urządzeniu wielofunkcyjnym marki Epson, bo moja drukarka skonała po 7 latach i muszę kupić coś dobrego i nie za drogiego do drukowania, skanowania i kserowania. Może macie jakieś propozycje dla mnie laika w tym temacie .... ?

37 komentarzy:

  1. ja lubię bardzo z Floslek i lirene

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lirene widziałam, ale Floslek nie kojarzę.

      Usuń
  2. Musiało byc super na tym spotkaniu blogerek. Nie miałam tego produktu, choć wygląda ciekawie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lactacyd - od wielu lat i niezmiennie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam wiele dobrego o tym żelu ;)

      Usuń
  4. Ja używam regularnie tego typu płynów. Jakoś ja lepiej szuje się kiedy myję się z takim produktem niż samą wodą. Używam na przemian żelu z Ziaji i płynu Lctacyd. Delikatnie pachną i są łagodne. Nie zauważyłam żeby np. nawilżały czy coś w ten deseń ale po prysznicu/kąpieli z takim płynem czuję się bardziej odświeżona.
    Niedawno też spróbowałam też tego z Venus i mile mnie zaskoczył. Ma łagodny zapach i czuję się świeżo po jego zastosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę, że Venus i mnie zaskoczy ;)

      Usuń
  5. Też mam ten płyn z Venus ale jeszcze go nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam żelu z Biedronki, daje radę! :) I kosztuje 3 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę na pewno go wypróbuję ;)

      Usuń
    2. Też słyszałam, że jest dobry! :)

      Usuń
    3. Też go używam, jest bardzo dobry;-)

      Usuń
    4. dobrze wiedzieć. jak będę w biedronce to sobie kupię ;) w końcu 3 zł to nie majątek, prawda ?

      Usuń
    5. O . Też pierwsze o nim słyszę . Dobrze wiedzieć :)

      Usuń
  7. Używam bo mi się zrobiły zapasy żeli do higieny intymnej po dwóch spotkaniach blegerek :D Ten z Venus zielony ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie mam żele do higieny intymnej z Lirene.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam z Ziaji i powiem szczerze, że zanim go używałam, to leczenie intymnej infekcji, pomimo leków, trwało u mnie nawet i 3 tygodnie, a gdy dodatkowo zaczęła używać płynu, to w ciągu tygodnia byłam już po wszystkim. Teraz został mi nawyk codziennego używania :). No i oczywiście polecam - Ziaja, brzoskwiniowy (taki niebieski) :).

    OdpowiedzUsuń
  10. No, niestety także nie lubię ostrego zapachu w tego typów specyfikach. Najlepszy jaki do tej pory miałam, stosowałam to Lactacyd. Pozdrawiam, miłego wieczoru życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wyobrażam sobie nie użyć płynu do higieny intymnej, chociaż kiedyś lenistwo faktycznie brało górę, tak jak u Ciebie. :D Kwestia przyzwyczajenia, chociaż słyszałam właśnie, że nie powinno się z nimi przesadzać.
    Na razie cały czas używałam Ziaji, ale podobnie jak u Ciebie, czeka na mnie Venus. :D Zobaczymy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja ma dość dobre recenzje i cena też jest przystępna więc może jak wykończę ten z cleanic i venus to sobie kupię ;)
      OdpowiedzUsuń

      Usuń
    2. Ja też ostatnio Ziaję - i z tych, które było mi dane używać jest najlepszy :)

      Usuń
  12. Zawsze byłam wierna żelom z Ziaja . Tuż przed Spotkaniem kupiłam nawet ten z serii oliwkowej . Ale odstawiłam go na półkę i teraz daję się wykazać Venus . Póki co mnie nie podrażnił (duuży plus bo u mnie o to nie trudno) i ma bardzo przyjemny , świeży zapach ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi też przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  13. Dostałaś ode mnie wyróżnienie 'So Sweet Blog Award' :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja używam do higieny intymnej tylko kosmetyki z aa, całkiem mi odpowiadają i myślę, że mogę je polecić (ja najczęściej używam różowego) :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam z ziaji, innych w sumie nawet nie próbowałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja powale chyba wszystkich na kolana-oczywiście zartuje:D:D
    aktualnie uzywam z biedrony:DDD
    i nawet jestem zadowolona
    ozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś używałam Lactacydu, teraz mam preparat z Biedronki, ale jeszcze nieużywany. Miałam też piankę z Pharmaceris i była całkiem niezła. Ale też używam takich produktów sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...