Recenzja CelluOFF i bazy pod cienie essence

Według mojego kalendarza recenzji dzisiaj powinna pojawić się recenzja suplementu diety, który zwalcza cellulit od wewnątrz, czyli tabletek CelluOFF, których producentem jest Avetpharma
Preparat przeznaczony jest dla kobiet walczących z cellulitem oraz osób, które przeprowadzają intensywną kurację odchudzającą. Głównym składnikiem preparatu jest ekstrakt z gorzkiej pomarańczy, który poprawia ukrwienie, a tym samym  odżywienie tkanek, a także uelastycznia naczynia krwionośne. Preparat zawiera także:
- otoczkowany olej z ogórecznika lekarskiego (ujędrnia i nawilża skórę),
- ekstrakt z liści pokrzywy i pędów bambusa (ułatwiają eliminacje toksyn),
- ekstrakt z  morszczynu pęcherzykowatego (przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej),
- witamina B1, B2, kwas pantotenowy, niacyna i biotyna

Moja kuracja trwała miesiąc, przyjmowałam 1 kapsułkę dziennie po posiłku i popijałam dużą ilością wody (tak zaleca producent). Kapsułki są dość duże. Ja nie miałam problemu z połykaniem, ale u osób bardziej "wrażliwych" mogą pojawić się trudności.
Jeśli chodzi o działanie to nie wierzyłam, że sama kapsułka zredukuje cellulit. Suplementacja owszem może pomóc, ale tylko przy odpowiedniej diecie i regularnych ćwiczeniach. Niestety mój tryb życia nie pozwala na regularne posiłki. Dieta hmmm też nie jest jakoś specjalnie zdrowa. Zamiast 5 małych posiłków jem 2 duże. Często też wychodzę bez śniadania. Kawę piję w dużych ilościach, a będą na zajęciach czy w pracy nie odmawiam sobie zjedzenia czegoś słodkiego. Co do wysiłku fizycznego to też szału nie ma: regularnie wychodzę z psem na spacer (czasami z nim pobiegam), a także 3 razy w tygodniu chodzę z  nim na szkolenie z obrony i zaawansowanego posłuszeństwa. Na tych zajęciach dużo się ruszam: biegamy przez przeszkody,aportujemy, atakujemy pozorantów i wykonujemy dużo innych ćwiczeń. Jednak nie są to takie intensywne ćwiczenia jak w siłowni czy fitness.
Po kuracji CelluOFFem nie zauważyłam redukcji cellulitu, ale  moja skóra na pewno stała się jędrniejsza i bardziej nawilżona. Wydaje mi się, że jakbym faktycznie przestrzegała lekkostrawnej, niskokalorycznej diety i zdecydowanie częściej odwiedzała Fitness kluby to efekt byłby zadawalający.
Tak więc dziewczyn i chłopaki, jeśli jesteście na diecie odchudzającej, uprawiacie ćwiczenia  to suplementacja CelluOFF jest dla Was. Jednak jeśli myślicie, że samo przyjmowanie tabletki wystarczy, aby pożegnać się z cellulitem to muszę Was rozczarować: sama suplementacja nic nie da!

Na koniec jeszcze kilka słów o bazie pod cienie COLOUR ARTs z essence.
Baza z essence jest moją drugą w życiu bazą (pierwszą była ta z KOBO). Kupiłam ją ze względu na cenę (7,99zł) i wygląd. Podoba mi się to, że przypomina błyszczyk dzięki czemu nie będzie zasychać.
Baza jest bardzo wydajna, jej aplikacja także nie sprawia problemu jednak co do trwałości makijażu oka to zdecydowanie ona go nie przedłuża. Niestety po ok 3 godzinach cienie tracą na intensywności, osypują się i gromadzą w załamaniu powieki. ta baza to wg mnie nie wypał i szkoda nawet tych 8 zł na nią. Chyba wrócę do mojego KOBO, bo wychwalana baza do cieni Hean, na którą choruję nie jest w mojej okolicy dostępna. Tej bazy z essency zdecydowanie nie polecam!

A może Wy kochane polecicie mi jakieś bazy ?? ;)


8 komentarzy:

  1. cellu off....hmmmm, chyba pozostanę tylko przy mega krzemie i omega gold, a na cellulit rollmasaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak stosujesz odpowiednią dietę, ćwiczenia to wydaje mi się, że suplementacja CelluOff jest dobrym pomysłem ;) pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja nawet mam w domu ten celluOFF jednak czekam aż się zmobilizuję do ćwiczeń, wtedy zacznę go używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak sprawdzisz ten preparat na sobie to daj znać ;)

      Usuń
  3. Moją ulubioną bazą pod cienie jest ArtDeco. Uważam, że jest genialna. Wydajna, utrzymuje makijaż (zarówno cienie, kredki jak i linery) przez cały dzień, wystarcza spokojnie na 2 lata codziennego użytkowania, więc cena również jest przystępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo dobrego o tej bazie słyszałam więc chyba to właśnie ją wybiorę ;)

      Usuń
  4. Miałam inną bazę z Essence i u mnie się nie sprawdziła. Tej jeszcze nie miałam. Ale widzę, że nie warto jej kupować.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...