Kostka myjąca Dove

Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić kosmetyk, który od prawie 10 lat regularnie gości w mojej kosmetyczce. Kosmetykiem tym jest kostka myjąca DOVE!
Teraz pewnie większość z Was się znacząco uśmiecha......
Tak. Ja kaprysek napisze dzisiaj o mydle! I chociaż wiem, że mydło niszczy barierę lipidową naskórka, zmienia pH skóry i wywołuje szereg innych niekorzystnych zmian to  dzisiejszą notkę poświecę kostce myjącej Dove. 
Dlaczego ? A dlatego, że mydło Dove to nie zwykłe mydło!
Wg producenta kostka myjąca Dove działa oczyszczająco, ale w przeciwieństwie do zwykłego mydła nie wysusza skóry, a nawet poprawia jej stan. Swoje nawilżające działanie zawdzięcza starannie dobranym składnikom myjącym i ¼ kremu nawilżającego. Obecny w produkcie, bardzo łagodny związek DEFI jest odpowiedzialny za zachowanie naturalnej bariery skóry i nie narusza jej warstwy rogowej, jak inne kosmetyki. Dzięki temu, po umyciu nie mamy nieprzyjemnego uczucia „ściągnięcia”, a nawet podrażnienia czy swędzenia. Zdaniem specjalistów kostka Dove poprawia także koloryt i całościowy wygląd skóry.
- Badania laboratoryjne potwierdziły, że kostka myjąca Dove nie tylko myje, ale również skutecznie nawilża skórę. Może być stosowana do codziennej pielęgnacji nawet skóry wrażliwej.
I jak się z  tym w 100% zgadzam!
Dzięki kostce myjącej Dove moja skóra jest czysta, nawilżona, ukojona, elastyczna i wygląda promiennie (zaznaczam, że mydłem Dove nie myję twarzy!). Stosuję balsamy do ciała, ale nie dlatego, że muszę, tylko dlatego, że chcę! jak mam być szczera to balsamy do ciała używam dopiero od niedawna. Wcześniej podstawą było mydło Dove i na tym kończyła się moja pielęgnacja ciała! Spotkałam się już z kilkoma osobami, którym mydło Dove zostało polecone przez dermatologa do pielęgnacji bardzo suchej, popękanej skóry nie tylko ciała, ale i twarzy.
 Cenię kostkę myjącą Dove za to, że pielęgnuje skórę oraz za to, że pięknie pachnie!
Lubię wszystkie warianty zapachowe, ale najbardziej lubię 3 wersje:
1. Wersja oryginalna - beauty cream bar
Kremowy zapach, delikatna piana umila mi kąpiel
2. Wersja go fresh - fresh touch
Świeży zapach ogórka przypomina mi czas studiów, kiedy to mieszkałam na krakowskich Azorach. Bardzo lubię "raczyć" się tą wersją podczas lata!
3. Moja najnowsza ulubiona wersja to wariant z masłem SHEA i wanilią- purely pampering shea butter
To mydło zachwyca mnie podczas każdej kąpieli! Zapach jest boski!
 Wczoraj kupiłam nową wersję - Pure & Sensitive. 
Bardzo jestem ciekawa jak się sprawdzi ;)

Podsumowując: Moja skóra bardzo polubiła się z kostką myjącą Dove. Co najważniejsze kostka ta nie tylko myje i pielęgnuje skórę, ale także świetnie sprawdza się podczas golenia! Ja nie używam żadnych pianek, żeli tylko to mydło! Mydło Dove jest uniwersalne ;)
Jestem pewna, że nasza "przyjaźń" potrwa kolejne lata! ;)
 Należy tutaj wspomnieć, że kostka Dove nie ma pH zasadowego  dlatego polecana jest również do mycia skóry wrażliwej. Od niedawna mydło Dove polecane jest przez Polskie Towarzystwo Dermatologiczne. Przedstawiciel firmy Unilever zapewnia," że kostka myjąca Dove posiada kompleks łagodnych składników myjących oraz naturalnych dla skóry lipidów, które podczas mycia wnikają i uzupełniają ubytki w skórze. Kremowa kostka Dove polecana jest dla osób w każdym wieku, do każdego typu skóry - nawet przy skórze problematycznej: atopowej, trądzikowej, naczynkowej".

Uprzedzając liczne pytania i sugestie - nie współpracuję z marką Dove!!!

A czy Wy kochani lubicie tak jak ja kostkę Dove ?
A może wstyd się Wam do tego przyznać ? ;>

Miłego weekendu ;*

25 komentarzy:

  1. Jeśli mydło w kostce, to tylko do mycia rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem podobnego zdania. Ostatnio miałam mydło z Tso Moriri i myłam nim ciało, niby fajnie i przyjemnie, ale jednak zajmuje to więcej czasu.

      Usuń
    2. Mycie mydłem zajmuje więcej czasu ? poważnie ? Ja jak chciałam się szybciej wypluskać to wybierałam mydło, bo wydawało mi się, że z żelem jest więcej "roboty" ;)

      Usuń
  2. Dlaczego wstyd? Nie widzę w tym nic złego ;)
    Aczkolwiek ja mydeł w kostce nie używam od lat ;p jedyną styczność jaką z nimi mam to u babci, jak tam myję ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ewentualnie upycham je do szaf, żeby ubrania ładnie pachniały :)

      Usuń
    2. Wstyd dlatego, że niektórzy uważają, że mycie mydłem jest passe ;/ Moje zapasowe mydła też trzymam w komodzie z bielizną ;p

      Usuń
  3. Ten wariant z masłem shea mnie zainteresował (bo ostatnio polubiłam się z shea) :) Ja jednak wolę żele pod prysznic. Mydło ewentualnie do rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja z masłem shea też jest w formie żelu pod prysznic ;))

      Usuń
    2. A faktycznie! Odłożyłam ją na półkę w Naturze, bo jeszcze wtedy nie wiedziałam, że przeproszę się z masłem shea :P

      Usuń
  4. Znamy, ale nie lubimy niestety tych kostek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubicie akurat tych kostek, czy ogólnie mydeł w kostkach ?

      Usuń
  5. kiedyś nałogowo je kupowałam i bardzo lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mydełka z kostce tak samo jak kostki myjące, a do Dove mam ogromną słabość, choć teraz coraz rzadziej u mnie gości. Wybieram inne marki :) Nie zmienia to faktu, że mam do niej słabość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię eksperymentować, ale zawsze w zapasie mydełko Dove mam ;)

      Usuń
  7. ja lubię ich produkty,ale po mydła nie sięgałam. Mam swojego ulubieńca - mydło marsylskie z mlekiem kokosowym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mydło marsylskie - zapach jest śliczny, ale z mlekiem kokosowym jeszcze nie miałam ;)

      Usuń
  8. spróbowałabym tego z masłem shea
    podoba mi się zapach, właśnie mam żel pod prysznic Dove o takim zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam żel z granatem i żałuję, że nie ma takiej wersji zapachowej mydełka ;(

      Usuń
  9. Ja uwielbiam zapach kosmetyków Dove.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubiłam zawsze te mydełka za zapachy. Ale w moim obecnym domu, używamy raczej mydeł w płynie, a pod prysznicem - żeli. Sporadycznie kupuję mydło w kostce (czy kostki myjące), a jak już się skuszę, to najczęściej są to mydła o jakichś wyjątkowych właściwościach, kształtach lub zapachach (np. ostatnio mydło peelingujące do stóp z Avon, mydło do masażu antycellulitowego z Oriflame czy mydełko 'Kawa z cynamonem' z Lawendowej Farmy).

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię mydła Dove, stale je kupuję oprócz żeli pod prysznic, tylko za każdym razem inną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten wpis powinie zaczynać się od wielkiego ostrzeżenia: "MATERIAŁ SPONSOROWANY". Ale w jednym widzę prawdę - "kostkę myjącą" można używać wyłącznie do rąk. Do innych, delikatnijszych części ciała nie radzę. Dobrym mydłem można umyć wszystko - z twarzą włącznie.
    Dalszych zachwytów nad tym syntetycznym świństwem życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj szanowny anonimek się myli ... ;)

      Usuń
  13. tez go używam i nigdy już nie zmienię na żele pod prysznic,

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...