Everyday Poetry Astor

Latem bardziej stawiam na makijaż ust niż oczy, ale czasami mam takie dni, że lubię coś zmalować. Nie jestem mistrzynią makijażu. Stawiam na delikatne, neutralne kolory. Choć czasami nie powiem robię sobie bardziej widoczne makijaże. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam kolory cieni paletki Astor Everyday poetry wiedziałam, że paletka ta jest stworzona dla mnie.
 W jednej paletce wszystkie moje ulubione kolory, czyli róże i brązy! ;) W dodatku romantyczna nazwa sprawiła, że paletka ta w 100% skradła moje serce ;)

Notka producenta:
Astor, Paletka cieni do powiek Eye Artist Palette ułożona w ładny wzór może z Ciebie uczynić artystkę. Pobaw się cieniami z paletki i stwórz na swoich powiekach piękny makijaż. Paletka zawiera aż 5 różnych cieni, które pasują ze sobą ale można je też stosować osobno. Razem natomiast tworzą harmonijną całość i mogą dać efekt cieniowania. Wszystko zależy od Ciebie.
Cienie posiadają lekką i aksamitną konsystencję, która jest przyjemna dla skóry powiek. Kolory są intensywne i długo utrzymują się na powiece. Można je stosować tradycyjnie na sucho ale także na mokro- wtedy cień ma intensywniejszy kolor.

Moja opinia:
W ramach współpracy z drogerią internetową e-zebra.pl otrzymałam mini paletkę Astor Everyday Poetry 630. Bardzo się cieszę, że cieni jest wagowo mniej, bo wiem, że ta ilość ma szansę zostać zużyta. Mimo, że bardzo często używam cieni jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się zużyć jakiegokolwiek cienia do końca. Dlatego produkty mini (jeśli chodzi o cienie albo pomadki) są mile widziane ;p
Cienie można używać na mokro i na sucho. Użyte na mokro mają intensywne kolory przez co są idealne do makijażu wieczorowego. Ja preferuję je na sucho ponieważ zależy mi głównie na delikatnym rozświetleniu oka. W roli rozświetlacza cienie te spisują się na medal!
Dużym plusem jest również trwałość tych cieni. Na bazie KOBO utrzymują się ponad 10 godzin! Nie osypują się, nie zbierają w załamaniu. Jakościowo są naprawdę świetne. Cienie z powodzeniem można używać pojedynczo na całą powiekę albo rozświetlać nimi cienie matowe lub tylko wewnętrzne kąciki oka. Jeśli macie czas można użyć wszystkich kolorów i stworzyć przepiękne cieniowane oko od ciemnego brązu w kąciku zewnętrznym po jasny, pudrowy róż w oku wewnętrznym. Mój aparat niestety nie oddaje w pełni kolorystyki tych cieni i niestety moje makijaże wyglądają nie za ciekawie, ale musicie mi wierzyć na słowo, że efekt jest rewelacyjny!
 Ja najbardziej lubię nakładać ciemny brąz w załamaniu i najjaśniejszy w kąciku wewnętrznym. Cieniem bazowym jest delikatny beż z paletki H&M ;) Drugi makijażowy look to jedne cień - zazwyczaj pośredni róż  na całej powiece. Obie wersje świetnie się sprawdzają w delikatnym dziennym makijażu.
Wieczorem można poszaleć z brązami nakładanymi na mokro (niestety zdjęcia wcięło i nie mam pojęcia gdzie uciekły ;/)

Podsumowując:  Paletka cieni Astor nr 630 Everyday poetry, którą można kupić TUTAJ za 6,50 zł składa się z 5 aksamitnych cieni dobrej jakości oraz wielogodzinnej trwałości. Kolorystyka jest idealna zarówno dla blondynek, brunetek jak i szatynek - znajdziemy tutaj 2 brązy i 3 róże. Cienie można nakładać na sucho i mokro. Paletka ta może się również sprawdzić jako rozświetlacz ;) Ja jestem z niej bardzo zadowolona i wiem, że jeszcze nie raz coś nią zmaluję ;)

32 komentarze:

  1. ŚLICZNA paletka, tylko bardzo połyskująca, ja raczej wole maty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znów lubię błyskotki na powiece ;)

      Usuń
  2. Nie przepadam za cieniami tej marki :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. tak paletka idealnie nadaje się na co dzień ;)

      Usuń
  4. Odkąd mam problem ze świeceniem się skóry, wolę nie dodawać jej jeszcze "blasku". Ale wychodzę z założenia, że co kto lubi i w czym się lepiej czuje... Najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam problem z błyszczeniem twarzy, ale mimo to nadal stosuję świecące cienie ;)

      Usuń
  5. No faktycznie takie Twoje kolory :) Bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahhah dokładnie tak - moje kolory ;)

      Usuń
  6. Ale te cienie są śliczne! I na oko pasują Ci do karnacji oraz oprawy oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się! obecnie to moja ulubiona paletka! ;)

      Usuń
  7. Makijaż jest delikatny, ale bardzo ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te cienie ślicznie pasują do twoich oczu :-)
    Cieni z Astora nie znam, uwielbiam te z Inglota ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot ma ciekawe i przeróżne kolory, ale jakościowo nie należą do najlepszych - takie jest moje zdanie.

      Usuń
  9. Śliczny makijaż :) Ja mam tyle cieni, że sama sobie zabroniłam kupować cokolwiek nowego, tym bardziej, że zazwyczaj używam i tak tylko kilku kolorów. Ale cienie ładne. Moja mama bardzo lubiła cienie tej marki. Choć wtedy w sumie niewiele lepszych marek było dostępnych na rynku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu masz tyle cieni, że oddajesz paletki w konkursie ;)

      Usuń
  10. Śliczne kolory ma ta paletka :))

    OdpowiedzUsuń
  11. paletka jest przepiękna, kolorki delikatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolory delikatne, ale można nimi wykonać mocniejszy makijaż ;)

      Usuń
  12. paletka idealna dla mnie, kolory bardzo mi odpowiadają no i cena rzecz jasna:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kolory! Takie kobiece, delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory na prawdę urocze:) ładnie podkreśla twoje oczy:)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...