pomadka ochronna OEPAROL mango - dla mnie bubel!

Lubię wszelkiego rodzaju mazidła do ust. Mam swoich ulubieńców w tej dziedzinie oraz dość duży zapas tych kosmetyków. Jednak skuszona ceną ochronnych pomadek OEPAROL BALANCE w biedronce (3,75 zł) kupiłam 3 wersje zapachowe: mango, malina i owoce leśne
 Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tego kosmetyku. Jest to pierwszy mój produkt z firmy OEPAROL i byłam pewna, że zakocham się w nim na zabój. Czy się zakochałam ? Odpowiedź znajdziecie niżej ;)
Na pierwszy ogień poszła wersja Mango.
 Notka producenta i skład:
Moja opinia:
Proste, dość solidne opakowanie  kryje w sobie lekko żółtawy sztyfcik o przeokropnym, chemicznym zapachu czegoś. Zapach nawet nie przypomina mango. Dla mnie pomadka ta śmierdzi plastikiem ;/
Pomadka jest bardzo tłusta więc stanowi dobrą ochronę przed czynnikami atmosferycznymi. Mimo to nie polubiłam się z tym produktem. Pomadka dla mnie jest za tłusta, zbiera się w kącikach, skleja usta i co najważniejsze nie wykazuje (wg mnie) żadnych właściwości pielęgnacyjnych. W dodatku na moich ustach nie prezentuje się najlepiej. Tak więc stosuję ją tylko w domu i czekam, aż zdenkuję ten produkt. Wersję owoce leśne oddałam tacie, ale i on specjalnie nie jest nią zachwycony. Wersje malinową oddam na najbliższym spotkaniu blogerek. Ktoś chętny ?

36 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to też bubelek :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam ale i mnie nie kusiło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kasia Ty mi się zawsze już będziesz kojarzyć z powiedzonkiem "do stóp" ;p

      Usuń
  4. i dobrze, że nie kupiłam :) Nena ma rację ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię pomadkę ochronną z wyciągiem z wiesiołka, świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. a mnie kusiła! Ale teraz nie chcę jej znać ;p

      Usuń
  7. Ja miałam tylko wersję podstawową i nawet ją lubiłam. Ale słyszałam, że te owocowe są o wiele gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mialam niedawno ta klasyczna wersje. Byla OK, ale nie zachwycila mnie jakos szczegolnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nigdy styczności z tą firmą. Pomadki ochronne to tylko zimą stosuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja firmę znam tylko z innych blogów. To mój pierwszy raz z nimi, ale jakoś nie udany ;/

      Usuń
  10. Nigdy jej nie miałam. zastanawiałam się nad zakupem gdy były w Biedronce, ale jak widzę nic nie straciłam rezygnując z tego zakupu. Zużyj do stóp jak poradziła Kasia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety mnie nikt nie przestrzegł przed zakupami ;/

      Usuń
  11. użyj na łokcie albo do stóp tak jak dziewczyny już wcześniej napisały :)

    może taki tłuścioszek lepiej sprawdziłby się zimą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś wątpię. Na szczęście już wiem czego unikać ;p

      Usuń
  12. ja już miałam kilka podejść w Biedronce do tej właśnie pomadki, ale nigdy nie umiałam zdecydować się na zapach i zawsze zostawiałam wszystkie na półce. Widzę, że jednak dobrze robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie ta pomadka to również bubel a co gorsze kupiłam jej wszystkie wersje zapachowe. Na szczęście już się ich "pozbyłam".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na zbyciu jeszcze jedną, ale 27 może ktoś przygarnie ;)

      Usuń
  14. ja nie miałam jeszcze żadnej z tych pomadek

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam ochoty na wypróbowanie..nie kupie;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kaprysku, moja koleżanka pracowała dla tej firmy i bardzo odradzała ich produkty. Laska ma doktorat z nauk biologicznych, raczej jej wierzę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie nie przypadły do gustu - są strasznie 'tępe', za lekkie i szybko znikają z ust. Na szczęście mojej mamie pasują, nie lubi czuć niczego na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się ze wszystkim o czym napisałaś

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...