Marion kuracja z olejkiem arganowym

Witajcie!
Pamiętacie jak wspominałam, że okres świąteczny to piękny czas  ?
 Owszem święta są piękne i magiczne (zwłaszcza jak są śnieżne), ale przygotowania do świątecznych dni są koszmarne. 
Sprzątanie, pieczenie ... nienawidzę tego! 
Żeby tego było mało życie zawodowe również daje w kość!
Dlatego w chwili relaksu postanowiłam podzielić się z Wami w ramach
 moją opinią na temat olejku do włosów MARION kuracja z olejkiem arganowym
Olejek dołączony był do farby, o której pisałam TUTAJ ;)
Olejek arganowy to ostatnio bardzo modny temat dlatego daruję sobie charakterystykę  tego cuda. 

Moje włosy nie lubię olei dlatego bardzo sceptycznie podeszłam do tego produktu. Jednak spróbowałam raz, drugi, trzeci i już wiem, że kupię większe opakowanie ;)

Kuracja z olejkiem arganowym ma zapewnić 7 efektów: 
- przywraca piękny połysk
- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza
- ułatwia rozczesywanie i układanie
- wzmacnia i nawilża
- nadaje miękkość i elastyczność
- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
- zapobiega puszeniu się włosów

Skład (wg portalu wizaz.pl)
Skład: Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Dimethicone, Phenyltrimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Cl 47000, Cl 26100, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate (13.05.2012)

Sam olejek jest dość gęsty, ma przyjemny zapach (w przeciwieństwie do czystego olejku arganowego, który niesamowicie śmierdzi). Produkt jest bardzooo wydajny. Moją 15ml wersję zużywam już grubo ponad miesiąc, a nadal mam połowę olejku ;)
Kurację z olejkiem arganowym firmy Marion stosuję 4 razy w tygodniu. Po umyciu włosów rozprowadzam pompkę olejku na wilgotne włosy (ok 2/3 długości), skupiam się na końcówkach ;) Następnie owijam włosy ręcznikiem i robię makijaż. 
Później suszę włosy i .... i cieszę się z efektów ;)
Włosy są miękkie, lśniące i niesamowicie gładkie! Nie potrzebuję prostownicy ponieważ włosy się nie puszą, nie elektryzują, nie zwijają (no chyba, że jest duża wilgotność). Odżywka ta nie obciąża moich włosów, ani też ich nie przetłuszcza. Włosy są lekkie i pięknie ułożone. 
Nawet czapka nie zepsuje mojej fryzury. 
Ten produkt mnie zachwycił! 
Naprawdę jestem pod wrażeniem ponieważ już dawno nie miałam do czynienia z tak dobrym kosmetykiem do włosów ;)

Niestety ta odżywka już mnie tak nie zachwyca. 
Włosy owszem są miękkie, błyszczące, ale też są oklapnięte, bez życia i szybciej się przetłuszczają. Zużyłam połowę tej odżywki, ale więcej jej nie użyję ponieważ włosy po spryskaniu tracą swój urok i wyglądają na nieumyte ;/

Tak więc kuracja z olejkiem arganowym Marion to moje włosowe odkrycie, ale odżywka w sprayu z tej samej serii już tak dobra nie jest.

Bardzo jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki ?









46 komentarzy:

  1. A ja lubię pieczenie, szczególnie pierniczków :) Poza tym sernik, makowiec - ja zawsze się zajmuję ciastami :D

    Z Marionu nie miałam jeszcze tej kuracji, ale od siebie mogę polecić taką z Avonu - używam do zabezpieczania końcówek i bardzo dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię piec, ale nie w okresie świątecznym wtedy za dużo tego wszystkiego do zrobienia ;p Z Avonu ? hmmm muszę pooglądać ;)

      Usuń
  2. Ja niestety nie znam, ale chciałam kupic olejek gdy był w Biedronce, ale niestety nie zdążyłam się załapać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że on był w biedronce ;p Warto spróbować tym bardziej, że można kupić wersję 15ml ;)

      Usuń
  3. oo, brzmi dobrze!! szukam czegoś, dzięki czemu uniknę prostownicy, bo swoje włosy am proste, ale wiadomo jak to bywa z końcówkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi dobrze i jest dobrze jednak zaznaczam, że produkt nie jest przeznaczony do prostowania włosów. Co prawda zadziałał tak na moje włosy, ale nie gwarantuje, że u Ciebie efekt będzie taki sam. Mimo to warto spróbować ;)

      Usuń
  4. Do Marion zawsze podchodzę sceptycznie, bo kilka razy się sparzyłam. Pozostał mi jednak sentyment, bo kiedyś używałam tylko ich szamponów koloryzujących. Tylko one nie wywoływały u mnie żadnych sensacji.
    Poszaleli wszyscy z tym olejkiem arganowym, niedługo będą go dodawać do masła ;)
    PS. Bardzo lubię ten olejek, który dostałam od Ciebie. Wprawdzie składa się w połowie z olejku, a w drugiej z silikonów, ale lepiej mi służy niż czysty olejek arganowy :) No i obłędnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak olejek arganowy to hit nad hity ;p Moje włosy nie lubią czystych olei dlatego też olejowanie nie sprawdza się w moim przypadku. Ta "odżywka" spasiła mi dlatego, że właśnie skład jest taki fifty fifty, czyli silikony i dodatek oleju ;) Olejek, który ja Ci dałam? Nie pamiętam co to było .... ;p

      Usuń
  5. Mam te serum i mnie nie zachwyca. Może temu, że mam proste włosy i bardziej niż na miękkości zależy mi na dobrym stanie końcówek. Niestety moje rozdwajają się z prędkością światła, a Marion nie potrafi sobie z tym poradzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten produkt jak kazdy kosmetyk jednych zachwyci innych nie zadowoli. Widocznie potrzebujesz coś bardziej odżywczego....

      Usuń
  6. Znam tą odżywkę, posiadam :)
    Póki co zużyłam może 1/5 opakowania, ale u mnie jakoś nie było rewelacji, nie zauważyłam zupełnie żadnego efektu, może dlatego, że używałam jej za rzadko :) Możliwe, że spróbuję dać jej drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj drugą szansę ;) może będziesz tak samo zadowolona jak ja ;)

      Usuń
  7. u mnie znowu ta odżywka się super sprawdza - a serum czeka w kolejce do użycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę ;) ciekawe jak się serum sprawdzi ;)

      Usuń
  8. mamy identyczny gust ;-)
    Też uwielbiam to serum !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam Twoje zachwyty ;) Faktycznie mamy podobny gust kosmetyczny ;)

      Usuń
  9. Brzmi kusząco, zwłaszcza dla moich niesfornych, lubiących się puszyć włosów. Martwi mnie tylko konieczność owijania ich ręcznikiem i czekania. Nigdy nie mam czasu na takie zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu nie musisz nic czekać, ja tak robię, bo to u mnie normalna kolej porannej toalety ;) Możesz nałożyć olejek na umyte włosy i dalej robić to co zawsze robisz ;)

      Usuń
  10. nie używałam nigdy tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) jeśli kiedyś będziesz się zastanawiać nad nią to szczerze polecam ;)

      Usuń
  11. A dlaczego Twoje włosy nie lubią olejów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego, nie pytałam ;p A tak na poważnie po czystych olejach lub bardziej "naturalnych" odżywkach z olejami moje włosy były bez życia - oklapnięte, matowe, ciężkie i takie .... brudne. Próbowałam, ale z efektów olejowania nie byłam zadowolona więc zrezygnowałam. Ta odżywka również była spisana na straty, ale ... przez to, że olejek arganowy jest tylko małym dodatkiem spodobała się moim włosom ;)

      Usuń
  12. Chętnie wypróbuje ten olejek arganowy:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oba te produkty za wiele nie mają wspólnego z olejkiem arganowym (patrz dopiero w połowie składu;p), początek to silikony. Ale mam tę ultralekką odżywkę z sprayu i jest nawet nawet. Stosuję ją do ułatwienia rozczesywania. Ale o odżywieniu niestety nie ma mowy. Tutaj Marion bardzo mnie zwiódł :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie twierdzę, że skład jest naturalny. W sumie to dzięki temu, że olejek arganowy jest tutaj dodatkiem moje włosy tak dobrze reagują na tę odżywkę (silikony mi nie straszne ;)). Jestem pewna, że gdyby OA znalazł sie na początku składu moje włosy tak dobrze nie zareagowałyby na ten kosmetyk ;)

      Usuń
    2. Rozumiem :)) Chodziło mi raczej o to, że strasznie śmieszy mnie ta nazwa 'kuracja olejkiem arganowym' w zestawieniu ze składem tych specyfików ;D

      Usuń
  14. Koniecznie muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto warto, tylko na początek kup wersję 15 ml, bo jakby Ci nie przypasowała ta odżywka to wiesz dużo nie tracisz ;)

      Usuń
  15. Obecnie go używam i jestem mega zadowolona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubiłam kiedyś ich jedwab do włosów. Mam w zapasach jeszcze płukankę i odzywkę z octem malinowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam odżywkę z octem malinowym - była ok, ale ta wersja z OA jest lepsza ;)

      Usuń
  17. Nie używałam jeszcze tej kuracji.

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę spróbować tego olejku jak skończę to co mam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto tym bardziej, że wersja 15 ml jest idealna do testów ;)

      Usuń
  19. Kusi mnie wypróbowanie tego olejku już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro kusi to polecam wypróbować ;)

      Usuń
  20. Ja nie do końca się z nim polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeżeli ten drugi kosmetyk jest bez spłukiwania to pewnie u mnie byłby podobny efekt, bo moje włosy łatwo obciążyć niestety :( A ten olejek to bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Arganowy dają już chyba do wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam to serum <3 dorwałam je chyba w Naturze za 3 zł i nie mogę rozstać się z tym zapachu od tego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  24. akurat są w bieronce w promocji dwa takie lub ampułki zestaw do skompletowania ;) mam i bardzo ją lubię, włosy fajnie się układają, nie są obciążone i nabierają ładnego zdrowego blasku :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...