Styczniowe pożegnanie

Witajcie dziewczyny!
Tak wiem ... jestem okropna !
Nie odwiedzam Waszych blogów i jest mi z tym źle!
Nie mogę jednak obiecać szybkiej poprawy ponieważ .... no nie mogę.
Pracuję nad wygospodarowaniem choć 1 godziny na odwiedzenie Was, ale nie zawsze mi się to udaje. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczycie i nadal będzie tutaj - na kapryskowego bloga zaglądać. Będziecie ?
Jako, że skończył się styczeń czas na pierwszy projekt denko 2014 ;)
W zeszłym miesiącu wykończyłam, aż 2 torby kosmetyków. Jestem z siebie dumna. W mojej łazience, a  i w szafkach z kosmetykami robi się coraz więcej miejsca, ale ... nie myślcie sobie, że na nowe kosmetyki. 
W tym roku nie będę szaleć w drogeriach, oj nie! ;) Zużyje to co mam i ewentualnie wtedy odwiedzę sklepy kosmetyczne;) Przynajmniej takie mam założenie;p

Ale przejdźmy do kosmetyków, które pożegnałam w styczniu.
Oto one:
1. Smile white -  płyn po płukania ust  z Biedronki
Całkiem przyjemny płyn, który zapewnia świeży oddech na długo.
2. Isana płyn do kąpieli Jabłko i wanilia
Bardzo lubię płyny i żele ISANA. Ten miał ciekawy zapach i uprzyjemniał kąpiele, ale raczej nie kupię tej wersji zapachowej kolejny raz.
3. Mixa lipidowy żel do kąpieli - RECENZJA - nie kupię 
4. Soraya żel So fresh Milkberry - RECENZJA - nigdy więcej!
5. Dezodorant FA - RECENZJA - na pewno nie kupię i nie polecam.
6. Antyperspirant Adidas - lubiłam i możliwe, że kiedyś kupię
7. Farba Wellaton nr 4/6 Burgund - nie kupię choć kolor wyszedł prawie idealny! 
8. Delikatny, aloesowy żel do mycia twarzy Green Pharmacy
Lubiłam go, bo faktycznie był bardzo delikatny, bezzapachowy, lekko się pienił. Sprawdzał się w lecie gdy cera była podrażniona słońcem lub po kuracji kwasami. Idealnie  też mył pędzle więc możliwe, że jeszcze kiedyś do niego wrócę ;)
9. Płyn micelarny DERMEDIC - RECENZJA - mój ulubieniec, polecam!
10. Płyn micelarny URODA Melisa - RECENZJA - porażka! Nie polecam!
11. Tonik BARWA Siarkowa Moc - RECENZJA - kupię ponownie ;)
12. Szampon 3w1 GJ Martini - RECENZJA - nie wiem czy kupię ponownie
13. Szampon przeciwłupieżowy Head&Sulders  
pomaga mi w walce z łupieżem i zawsze jakaś butelka jest w szafce ;) Ta była używana kilka miesięcy parę razy w miesiącu. Na pewno kupię ponownie choć wybiorę inny wariant zapachowy ;)
14. Regenerujące masło do ciała SPA Vintage z olejem abisyńskim - RECENZJA - kupię ;)
15. Maseczka błotna Redual + BingoSPA - RECENZJA - nie kupię ponownie
16. Bielenda Perłowy krem wygładzający - mama zdenkowała - bez rewelacji ;/ Nie kupimy.
17.  Drenafast - RECENZJA 
18. Eveline Slim EXTREME 4D - recenzja pojawi się wkrótce ;) Jestem na TAK ;)
19. ZiajaMED SPF 50+ do cery dojrzałej - mama zużyła, ale więcej nie kupi ;/
20. Krem do stóp Green Pharmacy
Zwyklaczek, średniaczek o świeżym zapachu. Nie planuję kolejnego zakupu.
21. Burt's Bees - krem do rąk
Fantastyczny i bardzo wydajny kosmetyk. 20 gram starczyło na miesiąc codziennego smarowania. Zapach jak dla mnie szpitalny, a nie miodowy, ale za to działanie na 6 ;) szczerze polecam ;)
22. Pasta Colgate MAX WHITE ONE - mój ulubieniec ! na pewno kupię i Wam polecam ;)
23. Mydło BARWA 
24. Maseczka oczyszczająca i nawilżająca Bielenda z serii Ogórek i limonka
Całkiem przyzwoita maseczka, w zapasach mam jeszcze 3 saszetki, ale jak je zużyje to więcej nie kupię.

Jeśli chodzi o próbki to zaciekawiły mnie 2 kosmetyki, które będę chciała sobie zafundować. A są to

Krem z witaminą C Cpure KLAPP Cosmetics  niestety 40 ml kosztuje aż 257 zł ;/ 
Krem BB always Nuddy ElishaCoy - próbeczka wystarczyła na 4 aplikacje i byłam zachwycona efektem ;)

Tak i to by było na tyle! 
Niezłe denko prawda ? Mam nadzieję, że każde w tym roku będzie takie ;)
Wieczorem postaram się odwiedzić Wasze blogi ;)

Miłego sobotniego wieczoru oraz spokojnej niedzieli ;)


24 komentarze:

  1. Bardzo duze denko, rónież uweilbiam tonik z siarkowej mocy, jak i całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naucz mnie jak się robi takie duże denka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam ! Spore denko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. duże denko! a ja płynu do ust z Biedronki nie lubię, jakiś jest za słaby... :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. no sporo, sporo, gratki
    Fa uwielbiam, ale to różowe

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, no to żeś tego nazużywała! u mnie raptem ze 3 butelki by się znalazły, więc nawet nie robię denka - może kwartalne zrealizuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dużo zużyłaś ;)
    ja też planuję najpierw wykończyć trochę kosmetyków, a dopiero później zakupować nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zużycia :) jak ja nie lubię tego płynu do płukania ust z Biedronki....dla mnie jest....za słodki :P :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten żel do mycia twarzy z GP bardzo chętnie wypróbuję :) Ostatnio już mnie kusił,ale mam jeszcze swoje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo zużyłaś :-) ja chyba się jutro zmobilizuję i pstryknę fotki mojego denka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale denko :) Miałam tylko pastę Colgate, bardzo ją lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ ci się tego uzbierało. U mnie niestety w styczniu więcej przybyło niż ubyło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem pod wrażeniem jeżeli chodzi o ilość zużytych kosmetyków!:) Sama nie mam takiego powera... A i powodzenia w realizowaniu postanowienia z ograniczaniem zakupów:) Wiem, jakie to ciężkie wyrzeczenie:) Buziaki ;***

    OdpowiedzUsuń
  14. Ufff, tyle dziewczyn pod ostatnim zakupowym postem pisało, że nie były zadowolone z tego płynu micelarnego Dermedic, ale chyba nie jest z nim tak źle skoro to Twój ulubieniec :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Potwierdzam, bardzo jesteś okropna ;) spore zużycie

    OdpowiedzUsuń
  16. Duuże zużycie!! Ja się zastanawiam ciągle nad tą serią Barwy Siarkowa Moc, a produkty Burt's Bees też mnie kuszą od jakiegoś czasu...

    OdpowiedzUsuń
  17. Denko gigant. :) Sama chciałabym tyle zużywać. :) O dziwo nie używałam żadnego z kosmetyków, które pokazałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale denko zaserwowałaś. A ja będę zaglądać do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. łooo, jak widzę że wszyscy tak dużo zużyli to mi się smutno robi : c

    OdpowiedzUsuń
  20. To nie denko tylko dno ;-) Lubie antyp. adidas ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie używam żelu Green Pharmacy i pozytywnie mnie zaskoczył :) Szkoda, że żel pod prysznic Soraya taki kiepski, myślałam nad nim.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja zelu pod prysznic Soraya żel So fresh Milkberry używam od kilku miesiecy i szczerze jestem nim zachwycona! Zel super się pieni, jest gesty nie wysusza i do tego pięknie pachnie- polecam przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo przetestowałam 3 z 4 żeli So fresh i żaden mnie nie zachwycił.

      Usuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...