4 pory roku - przyspieszacz wysychania lakieru

Kiedy czekam aż wyschnie lakier do paznokci minuty ciągną się jak godziny.
Zazwyczaj staram się wykorzystać ten czas na oglądanie seriali ewentualnie filmików na YT.
Dlatego też bardzo cenię lakiery, które schną błyskawicznie.
Niestety bardzo często zdarza się, że  suche paznokcie wcale takie suche nie są ;/ 
Dlatego też wierzę firmom, które na rynek wypuszczają przyspieszacze wysychania lakieru.
Co prawda z wysuszacza essence (recenzja KLIK) nie byłam zadowolona, ale postanowiłam dać szansę Przyspieszaczowi wysychania lakieru z 4 pory roku
Jest on bardzo podobny do tego z essence - znajduje się w szklanej butelczynie
 i posiada zakraplacz
Konsystencja jest również bardzo wodnista, ale mimo obecności olejku ze słodkich migdałów nie jest tłusty. Producent o przyspieszaczu pisze:
Pamiętam, że mój pierwszy raz z tym produktem był obiecujący.
Niestety po prawie 4 miesiącach wiem, że już do niego nie wrócę ponieważ tylko pozornie wysusza paznokcie. Fakt, że ślicznie nabłyszcza lakier, ale nawet te obiecane 2 minuty nie zapewniają całkowitego wysychania lakieru ;/ 
Są lakiery(np. Colour Alike, Miss sporty, Wibo), które po ok 10/15 minutach nawet bez wysuszacza są suchutkie i można wrócić do normalnego funkcjonowania, ale są też takie (Eveline, Oriflame, Maybelline) , które nawet z wysuszaczem potrzebują godziny do całkowitego wyschnięcia ;/

Podsumowując: Niestety przyspieszacz wysychania lakieru 4 pory roku nie przyspieszył wysychania lakieru i tym samym nie spełnił moich oczekiwań. Jestem na NIE!

Używacie takich cudów przyspieszających wysychanie lakieru ?
Możecie mi coś polecić ?

21 komentarzy:

  1. dobrze, że nie miałam z nim do czynienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. a właśnie ten u mnie się sprawdził : p

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam tylko osuszacz z fm, który naprawdę po 5-10 minutach wysuszał lakier na paznokciach, miał jedną wadę - natłuszczał i paznokcie i palce. Czterech pór roku nie używałam, ale skoro wysusza paznokcie, to jestem na nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy takiego cudotwórcy, ale planuję zakup jakiegoś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. najtanszym i najlatwiejsz sposobem jest zanurzenie na chwilke pomalowanych pazurkow w lodowatej wodzie.wysychają moment:) ja zawsze stosuje te starą metode:) polecam wam :p

    OdpowiedzUsuń
  6. nie stosowałam ejszcze takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam wysuszacza w sprayu z Avonu i jestem z niego zadowolona. Nie wyobrażam sobie już malowania paznokci bez wysuszacza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku ja użyłam go dwa razy i też mi się wydawało, że przyspieszył wysuszenie paznokcia. Teraz po twojej opinii nie jestem już do końca tego pewna. Masz racje pisząc, że wszytko zależy od lakieru bazowego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że się nie spisał, ja mam z essence - ale on zyje swoim życiem !! koszmar :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nigdy przyspieszacza i zatem nie ma co szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. to napisz jaki przyspieszacz polecasz

    OdpowiedzUsuń
  13. czyli żadna strata że go nigdzie nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Przymierzam się do kupna jakieś top coatu przyśpieszającego wysychanie ale w formie lakieru a nie kropelek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znoszę czekać na wyschnięcie lakieru ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jeszcze go nie tknęłam, na razie używam Seche Vite i bardzo jestem zadowolona. Też go przetestuję, choć po Twojej recenzji raczej bez optymistycznego podejścia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go w swoich zapasach io trochę mnie wystraszyłaś, bo spodziewam się wiele...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze nic tej firmy
    a przyśpieszacz mam z Pierre Rene ; )

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...