DD - matujący fluid ochronny LADYCODE by Bell

Szał na kremy BB (oczywiście te oryginalne, a nie drogeryjne podróbki) powoli mija.
Firmy kosmetyczne idąc za ciosem stworzyły kremy CC, które miały lepiej kryć niż kremy BB.
Ostatnio pojawiły się kremy DD (a nawet EE), które wg założenia mają pomóc w walce z niedoskonałościami cery dojrzałej. Kilka miesięcy temu w biedronce trafiła mi się okazja.
Krem DD (Daily Defence Cream) Ladycode by Bell był w promocji. 
Co prawda moja cera dojrzała nie jest, ale producent pod tajemniczą nazwą DD ukrył matujący fluid ochronny dający świeży, matowy efekt.
 Wydawałoby się, że jest to kosmetyk idealne dla mnie i mojej kapryśnej cery. 
Cena ( obniżka z 12,99 na 5 zł) również kusząca.
Co zrobiłam ? No pewnie, że wrzuciłam do koszyka ;)
Wybrałam najjaśniejszy kolor jaki był dostępny. 
Odcień light beige jest dla mnie idealny zimą, ale latem zazwyczaj wybieram bardziej naturalne kolory. Jednak ten podkład ciemnieje przez co nawet latem nie odcina się od reszty ciała.
Producent jak prawie zawsze obiecuje dużo:
W tym opisie brakowało mi tylko, że podkład  nas uszczęśliwi i sprawi, że nasze życie  będzie jednym wielkim rajem !
Skład jest długi! Baaardzo długi ;/ 
Jako, że jest to fluid taką też ma konsystencję, czyli lekką, wodnistą. 
Zapach specyficzny, charakterystyczny do podkładów Bell.
Opakowanie jest smukłe, poręczne. 
Co prawda nie ma pompki, ale zwężany "dziubek" ułatwia dozowanie produktu.
Krycie jest średnie, niestety przy cerze trądzikowej niewystarczające. Czasami nawet 3 warstwy nie radziły sobie z wyrównaniem kolorytu (nie mówiąc już o zatuszowaniu większych gagatków).
Zaraz po nałożeniu cera (może nie idealna) wyglądała świeżo. Niestety efekt ten trwał bardzo krótko, a w słoneczne, wakacyjne dni jeszcze krócej. Producent obiecuje efekt matu, ale żadna za nas nie chce tego matu mieć przez godzinę, prawda ?
  Cera niesamowicie szybko się świeci i nawet puder nie pomaga.
Zauważyłam też, że fluid ten pogorszył stan mojej cery. Pojawiło się więcej wyprysków i zaskórników. Mogę stwierdzić, że do cery tłustej, trądzikowej lub skłonnej do trądziku ten podkład się nie nadaje. Jeśli jednak macie cerę mieszaną (w kierunku suchej) lub suchą, pozbawioną zmian trądzikowych to jest duże prawdopodobieństwo, że krem DD stanie się Waszym ulubieńcem ;)

20 komentarzy:

  1. Nie miałam tego produktu i raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta firma to raczej dobrych produktów nie produkuje z tego co pamięam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie dla mnie :( Ja mam problem ze świeceniem się skóry i ostatnio dość dużo wyprysków się pojawiło, więc to raczej nie będzie dobry produkt dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że się na niego nie skusiłam skoro pogarsza stan cery i nawet z pudrem się świeci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusil mnie dlugo, ale w koncu sie nie zdecydowalam i chyba dobrze, mam z Bel i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam cerę tłustą, ale po przypudrowaniu nawet ładnie wygląda, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam pojęcia że na rynku są już kremy DD...

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy go nie próbowałam i nie mam zamiaru. Mam CC Bell i nie zamierzam z niego rezygnować. Ideał, mówię to po 4 opakowaniu. Zresztą po pierwszym wiedziałam, że będzie dla mnie super

    OdpowiedzUsuń
  9. oo o DD nie słyszałam jeszcze - ale po niego na pewno nie sięgnę !

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj nie skuszę się z całą pewnością. Nie lubię poprawek w ciągu dnia, zupełnie nie mam do tego głowy. Krótkotrwałe efekty są zupełnie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie nie skusiłaś. Lubię kremy BB, CC jeszcze żadnego nie miałam, być może się skuszę. Ale DD zupełnie mnie nie interesują, zwłaszcza jeśli spisują się tak marnie jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i raczej nie kupie bo mam skórę suchą ale z wypryskami ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również mówię mu NIE. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko, a niektóre produkty tej marki chwalą...

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja ten podkład uwielbiałam. Długo szukałam zamiennika, ale niestety nawet Bell Iluminate nie był tak dobry jak ten. Wiadomo nie od dziś, że osoby z trądzikiem powinny unikać silikonowych kosmetyków (nawet bb kremy mogą narobić szkody) i lepiej wtedy sięgnąć po minerały. Poza tym lepiej trądzić leczyć, niż go kisić pod makijażem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi minerałami nie jest tak jak piszesz. Owszem są zdrowsze, ale większość nie radzi sobie z zatuszowaniem niedoskonałości oraz utrzymaniem matu. Minerały podkreślają też rozszerzone pory więc bajecznie to tylko jest opisane, a rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje zapewnienia producenta. Co do ostatniego zdania to rozbawiłaś mnie!

      Usuń
  16. Gdzie można go teraz dostać ?? Proszę o odpowiedz ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...