Avon glistnik i woda źródlana żel + tonik

Staram się żeby moja wakacyjna kosmetyczka  była jak najmniejsza (tak wiem, że w praktyce jest to prawie niemożliwe, ale się staram). Podczas ostatniego wyjazdu twarz myłam i tonizowałam nowymi kosmetykami firmy Avon z glistnikiem i wodą źródlaną.
Kosmetyki, a zwłaszcza kosmetyki pielęgnacyjne tej firmy naprawdę rzadko goszczą w mojej łazience, ale skusiłam się na tę nowość ponieważ po pierwsze cena ok 5-6 zł była kusząca, po drugie pojemność idealna na wyjazd (100 ml), po trzecie zapewnienie Avon o nowym oczyszczaniu skóry latem ;p  Tak wiem dałam się nabrać na hasło reklamowe.
Składy obu kosmetyków są chemiczne i z hasłem NATURALS HERBAL za dużo wspólnego nie mają, ale wszak wszystkie wiemy jak producenci lubią hasła typu "naturals" czy  "fito"

Nawilżający żel do mycia twarzy  ma skutecznie usuwać zanieczyszczenia oraz make-up, zmiękczać skórę. Przeznaczony jest do każdego typu cery
Żel ma przyjemny, delikatny, bardzo roślinny zapach. Jest gęsty, bezbarwny i dobrze się pieni. 
Robi to co ma robić. Dobrze oczyszcza cerę pozostawiając ją czystą, miękką i nie ściągniętą.
Czy nawilża ? mojej nie wysuszył, ale jakoś efektu nawilżenia też nie zauważyłam.
Ogólnie żel jest dobry na kilkudniowe lub weekendowe wyjazdy, jednak nie polecam go osobom z cerą bardzo wrażliwą. Ja zużyję go przy okazji następnego wyjazdu, bo wydajny jest, ale na pewno nie skuszę się na niego ponownie.

 Tonik  z glistnikiem i wodą źródlaną (jakże bawi mnie podkreślanie tego składnika) również przeznaczony jest do "pielęgnacji" każdej cery
Jedyne co mi się w tym toniku podoba to butelka - mała, zgrabna, wytrzymała.
Zapach również jest delikatny, ledwo wyczuwalny.
Działanie dostateczne. Używanie tego "toniku" porównywalne jest do przecierania twarzy wodą z butelki. Tonik zazwyczaj odświeża i domywa.Mojej buzinki ten tonik na pewno nie odświeżał. 
Czy oczyszczał z pozostałości makijażu i innych kosmetyków ? Tak, ale bez rewelacji. Zresztą po użyciu żelu wszystko było dobrze zmyte więc tonik jakby nie miał się jak wykazać. 
Za to przetarcie twarzy rano nie dawało takiego oczyszczenia  żeby zrezygnować z umycia buzi żelem.  Nie pienił się i nie pozostawiał lepkiej warstwy za co plus jednak nie wykazał się niczym specjalnym dlatego też nie polecam go i na pewno nie kupię kolejnej butelki.

A Czy Wy na wakacyjne wyjazdy bierzecie mini wersje kosmetyków czy może przelewacie używane codziennie kosmetyki do opakowań podróżnych ?

15 komentarzy:

  1. Jak widać jesteś nie zadowolona.Jeszcze nie znam go

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej się nie skuszę ;)
    A na wyjazdy zabieram przeważnie mniejsze kosmetyki, nie bawię się w przelewanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel bym chętnie wypróbowała, a tonik to jak widać nic specjalnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę się przekonać do kosmetyków z Avonu. Choć kiedyś miałam jakąs maseczkę i była całkiem dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Avonem mam taki problem, że jestem uczulona na wiele kosmetyków :( ciężko przewidzieć co mnie uczuli, a później okazuje się że są to pieniądze wyrzucone w błotko

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie raczej nie zachęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie znam tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znoszę kosmetyków z avonu oprócz perfum

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie widziałam tej linii w angielskim katalogu, hmm dziwne :) Widzę, że jednak nic mnie nie omija, to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle Avon sie nie popisał...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na wyjazd też kompletuję małe buteleczki ;) Za Avonem nie przepadam, kilka razy zalazł mi za skórę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię jakoś kosmetyków z Avonu. Jedynie perfumy :)
    Na wyjazd nigdy nie ryzykuję, biorę sprawdzone kosmetyki i przelewam do mniejszych buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czyli Avon jak zwykle, przeciętnie ;D ta seria Naturals zdecydowanie im nie wyszła...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wzięłam jedynie chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym z Biedronki i stosowałam je i wieczorem i rano. Nie chce mi się nigdy tachać torby kosmetyków, a te chusteczki na prawdę lubię. Podobnie jak Ty, nie przepadam za pielęgnacja tej marki, choć mają fajne szampony i żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko lubię jakiekolwiek produkty z Avonu ;) No i jak widać te również nie są zbyt dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...