BDDP - bardzo duże denko październik 2014

Początek miesiąca to czas oczyszczenia ....

Mówiąc inaczej to czas pozbycia się pustych opakowań ;)
Zapraszam Was dzisiaj na bardzo duże denko minionego miesiąca
W zeszłym miesiącu skupiłam się na zużywaniu, a nie kupowaniu kosmetyków. Efekt akcji październik miesiącem bez zakupów kosmetycznych jest imponujący.
W październiku udało mi się wykończyć naprawdę sporo kosmetyków - 2 duże torby pustych buteleczek ;)
Sporo tego, prawda ? ;)
To co gotowi na dokładne poznanie zużytych kosmetyków ?

Jak co miesiąc najwięcej udało mi się zużyć produktów do mycia ciałka
1. Balea Brazil Mango - piękny, egzotyczny typowo wakacyjny zapach. Jest to już 2 butelka tego żelu
2. Balea Fiji Passionfruit - żel koloru smerfnego o rewelacyjnym letnim zapachu
3. Pianka do kąpieli GP jaśmin i lotos <recenzja> bardzo intensywny zapach, który niestety obrzydł mi się po kilku myciach ;/ 
4. Sól do kapieli GP rozmaryn i lawenda - uwielbiam tak samo jak żel z tej serii <klik> miłośniczkom lawendy szczerze polecam ;)
5. Mydło do rąk ISANA Copacabana - beznadziejny zapach! ;/ 
6. ISANA Med mydło antybakteryjne - lubię i regularnie kupuję ;)
7. Mythos żel z peelingiem <recenzja>
8. Żel z szamponem dla mężczyzn Oriflame Men
9. Żel Oriflame Aimi Whispering breeze - zapach świeży, ale bardzo delikatny. Bez rewelacji ;/ 
10. Mitia żel pod prysznic Aqua - świetny żel w przystępnej cenie ;)
11. Mydełko CD z awocado  - lubię te mydełka ;)

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy:
12. Tonik Argan Gold Mincer - średniak. Nie kupię kolejnej butli.
13. Krem normalizujący Soraya Care&Control <recenzja>
14. Płyn micelarny 3w1 GP rumianek <recenzja> Bubel!
15. Tonik oczyszczający Ziaja liście manuka - dobry produkt, bardzo wydajny!
16. Tonik Avon z glistnikiem <recenzja>  beznadziejny ;/ 
17. Himalaya krem antyspetyczny <recenzja> mój hit! ;)
18. Kremożel z avocado, olejem jojoba i liposomami <recenzja> rewelacyjny krem Polskiej firmy, który szczerze polecam!

Pielęgnacja ciała:
19. Krem antycellulitowy LUMENE <klik> bubel!
20. Olejek po depilacji Eveline <recenzja> polubiłam go.
21. Żel aloesowy AlterMedica <recenzja> uniwersalny kosmetyk ;)

Pielęgnacja włosów:
22. Odżywka do włosów ciemnych Pilomax - lubię odżywki tej firmy w przeciwieństwie do szamponów ;/ 
23. Szampon do włosów farbowanych Oriflame truskawka, migdały - dobry szampon o bardzo sztucznym zapachu ;/
24. Bardzo mocny lakier do włosów Hegron

Zapachy minionego miesiąca:
25. Antyperspirant w sztyfcie FA Nutri skin care&Invisible - bardzo dobry antyperspirant o świeżym, delikatnym zapachu
26. Woda toaletowa  Seductive MUSK by Oriflame - uwodzicielski, niesamowicie kobiecy zapach z piżmem w roli głównej ;)
27. Mgiełka zapachowa Bottega Verde Violetta <recenzja> przepiękny, świeży  zapach tegorocznych wakacji ;)
28. Antyperspirant Oriflame ACTIVELLE green tea fresh  - był ok, ale bez rewelacji ;/ 

Maseczki:
29. Eveline maseczka oczyszczająca delikatnie rozgrzewająca - lubię efekt delikatnego ciepła podczas rozprowadzania tej maseczki jednak działanie ma średnie  wolę glinki ;)
30. Eveline koenzym młodości maseczka nawilżająca - jest ok ;)
31. Maseczka błotna do skóry z problemami White flower's - jedna z lepszych maseczek w saszetce <recenzja>, którą można dostać w rossmanie ;)

kremy do rąk:
32. GP jaskółcze ziele - świetny krem <klik>
33. Joanna Sensual - średniak ;/

Kolorówka:
34. Korektor - kamuflaż Pierre rene <recenzja> świetnie kryje ;)

Farby do włosów:
35. Palette R15 intensywna czerwień - dodawałam ją do brązowych farb
36. Joanna Multi Cream 39.5 Herbaciany brąz - niestety na moich włosach wyszedł zbyt złoto ;/

37.Druga szmatka Glov również zakończyła swój żywot ;( <recenzja>
38. Plastry do depilacji Tanita z aloesem
Bardzo mocne przezroczyste plastry, które niestety nadrywały skórę, a z włoskami nie do końca sobie radziły ;/  nie polecam !!!

Dzięki próbkom poznałam kilka kremów do rąk
Na pewno skuszę się na ten krem z Dove oraz z The secret soap story - rewelacyjne były ;)

39. Przez rok towarzyszył mi mix olejków Aroma OIL Etja <recenzja>
Kolejna buteleczka już kupiona ;)

 I to chyba wszystkie moje pustaczki.
 Miałyście któryś z tych kosmetyków ? ;)

37 komentarzy:

  1. wow a myślałam, że moje denko (które własnie pokazałam na blogu) jest duże :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite,podziwiam i chylę czoła :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem chyba przeszłaś samą siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie spore. ja z oriflame miałam szampon z tej serii ale kokosowy, fajny był, ale plątał włosy bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olbrzymie denko :) Love me green mnie kusi, widzę że miałaś próbkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje denko jest niesamowite! Gratuluję zużyć :) Muszę koniecznie wypróbować żel Mitia, ale nie wiem gdzie go szukać. Podpowiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam kosmetyki Mitia. Są one dostępne w małych sklepikach i drogeriach. U mnie można je kupić w delikatesach centrum, Maro.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  7. O kurczę, świetnie Ci poszło. :)
    U mnie denko jutro będzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał sporo tego, niektóre kosmetyki sama używam i jestem z nich zadowolona
    Zapraszam na rozdanie do siebie http://agnieszkatestuje.blogspot.com/2014/08/rozdanie-z-naturalne-kosmetyki-24.html

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie Ci poszło denkowanie :) aż dziwne ale z Twoich zużyć miałam tylko żele z Balea i krem do rąk z Love Me green

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję skutecznego denkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow bardzo duże denko ;), moje z 2 miesięcy ( które pojawi się jutro na blogu ) nie jest tak duże jak Twoje :P

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko! Ile zużytych kosmetyków! Patrząc na ilość zużytych żeli do kąpieli zaczynam myśleć, że nie wychodzisz spod prysznica :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że ze zużyciami poszalałaś jeszcze bardziej niż ja :D Gratuluję wszystkich zużytych opakowań :*

    OdpowiedzUsuń
  14. O wow myslalam, że to post zakupowy :D Szalona! Jak ja bym miała takie tempo to nie zdążyłabym z nadrabianiem zapasów :D Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  15. wooow, denko gigantyczne, a ja jeszcze z niego nic nie miałam :O

    OdpowiedzUsuń
  16. ale Ci to poszło :) ja tez sie ostro wzięłam za denkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzie moja szczęka? Gratuluję mega denka !
    Mam żel Balea Mango, wydajny jest pieruńsko, nie mogę go zużyć :) Kremożelu będę musiała poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście duże denko, gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie Ci poszły zużycia ! Denko imponujące,ale nic nie miałam.
    Zapraszam na moje denko,resztę wpisów oraz do wzięcia udziału w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To się nazywa wielkie denko. U mnie nadal kiepsko idzie zbieranie pustych opakowań, nie wiem czy nie zrezygnuję w ogóle z postów tego typu...

    OdpowiedzUsuń
  21. Oo kurcze ale gigant, aż w szoku jestem, taką ilość zużytych opakowań zbieram kilka miesięcy, dobrze Ci poszło. Miałam nie kupować październiku kosmetyków ale nie udało się … i nie przeżyłam nawet za 50 zł. :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba największe denko jakie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. o matko .... ja to nei denkuje zawsze otwieram zanim zuzyje inne ;p ale graty za takie osoiagniecie :D ja moge zrobić denko soli do kąpieli haha ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. Naprawdę gigantyczne denko :D
    Przepięny kolor tej farby do włosów, nigdy jej nie widziałam!! Ja farbuję kasztanowym brązem, na początku wychodzi baaaardzo ciemna

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż miło popatrzeć ile udało ci się zużyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. oj, to się dopiero nazywa DENKO :) szkoda, że ten krem antycellulitowy się nie sprawdził, bo szukam czegoś dobrego...

    OdpowiedzUsuń
  27. jezusie, ja chyba nawet tyle żeli nie mam!

    OdpowiedzUsuń
  28. wow, robi wrażenie, choć jak patrze na moje to wygląda to podobnie !

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie ma to jak solidne denko i pozbycie się nadmiaru balastu kosmetycznego. Dużo produktów do ciała poszło.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie wielkie denko i ile produktów kąpielowych :O u mnie po 3 miesiącach by pewnie było mniej :P

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...