Inveo Lash boosting mascara

Na co dzień mój makijaż ogranicza się do użycia podkładu, mascary i produktu do podkreślenia brwi. Lubię poznawać nowe tusze do rzęs i mimo, że w tej kategorii mam swoich faworytów, do których wracam to podczas zakupów wybieram produkt, którego jeszcze nie miałam i o którym jeszcze nie słyszałam;p 
Obecnie w mojej kosmetyczce nowością jest 
Tusz do rzęs INVEO
Opakowanie tego tuszu przyciąga wzrok. 
Czerń z turkusem wygląda pięknie. Nazwa również wpada w ucho. 
Inveo kojarzy mi się z czymś innowacyjnym. I chyba dobrze mi się kojarzy, bo wg producenta faktycznie tak jest. 
Tusz ma nie tylko podkreślać rzęsy, ale również je pielęgnować.
Zapewnienia producenta:

Szczoteczka jest dla mnie bardzo ważna. Nie przepadam za klasycznymi preferuję silikonowe z krótkimi, gęsto rozmieszczonymi wypustkami.
Ta mascara wg mnie ma świetną wręcz idealną szczoteczkę!
             
Za to formuła już tak świetna nie jest. 
Tusz jest dość suchy i podczas malowania  na szczoteczce jest go bardzo mało. Malowanie nie jest łatwe ponieważ nie ma tego ślizgu ;/ Mam wrażenie, że szczotkuję rzęsy na sucho, a to przyjemne nie jest ;/ 
Efekt jaki daje ta mascara jest typowo dzienny. 
Nic spektakularnego. Od razu zaznaczam, że jedna warstwa nie podkreśli naszych rzęsy. Ja zazwyczaj nakładam 2, a jak chce mieć trochę bardziej podkreślone rzęsy to nawet 3 warstwy.
Jak widzicie rzęsy są delikatnie pogrubione, lekko wydłużone i minimalnie podkręcone. Jak mam być szczera to dla mnie efekt nie jest rewelacyjny.
Jako, że tusz jest z rodzaju tych suchych to często skleja rzęsy zwłaszcza ich końcówki ;/ Co do obiecanego połysku to niestety producent trochę poszalał z tymi obietnicami. Ani nie ma głębszej czerni, ani  lśnienia.
Nie zgodzę się również z tym, że tusz nie osypuje się i nie odbija na dolnej powiece.
Niestety po kilku godzinach  delikatny efekt pandy występuje ;/

Tak więc jest to bardzo średni tusz z fajną szczoteczką, który delikatnie podkreśli nasze rzęsy. Efekt dzienny, bardzo naturalny murowany, 
na wieczór nie polecam. 

Produkty marki Inveo dostępne są w drogeriach Natura i Rossman oraz on-line.
Cena mascary wynosi ok 17 zł. 

25 komentarzy:

  1. nadal szukam tuszu ideaału ale jako ze ten jest suchy odpada na moich rzęsach sędzą mnie powieki przy suchych tuszach

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczoteczka fajna, taka jakie lubię. Szkoda, że sam tusz średni. Mam go i niedługo zaczynam używać, mam nadzieję że u mnie wypadnie trochę lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na razie moim ulubionym mega pogrubiająco - wydłużającym tuszem jest Bourjois Volume 1 seconde ultra black. Chyba już go nie zmienię na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie by się w ogóle nie sprawdził. Potrzebuję porządnego działania po tym, jak mi Bodetko rzęsy zniszczyło.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam sklejenia nie widze. Za to taki zwykły, dzienny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne masz rzęsy, na moich pewnie by się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  7. masz śliczne rzęsy, ale tusz mnie nie zachwyca :(

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, ale rzęsy! Piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczoteczka jest świetna, efekt mnie się podoba, szkoda tego efektu pandy tylko... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiadał się tak dobrze,szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubie zielony tusz z Wibo growing lashes

    OdpowiedzUsuń
  12. ja nie lubię takich dziwnych szczoteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda fajnie :) ale suchy tusz i efekt pandy go skreśla..

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda fajnie :) ale suchy tusz i efekt pandy go skreśla..

    OdpowiedzUsuń
  15. No rzeczywiście delikatnie skleja. Nie znosze tego, jak tusz się odbija, no po prostu nie znoszę. Dla mnie od razu jest skreślony.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja podobnie jak Ty choć mam kilku swoich ulubieńców jeśli chodzi o tusze to od czasu do czasu zakupuję coś innego, nowego. Piękne masz rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz spotkałam się z tym tuszem, nigdzie wcześniej go nie widziałam. Masz długie rzęsy i każdy tusz ładnie na nich wygląda . lubię takie szczotki.

    OdpowiedzUsuń
  18. mam odżywkę+tusz i dla mnie tusz jest takim dopełnieniem efektu, który daje odżywka- jest delikatny, w sumie podkreśla tylko kolorem długie od odżywki rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie skomentuję, bo Twoje rzęsy nie potrzebuję tuszu, same z siebie są fenomenalne...

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna szczoteczka :) Rzęsy masz przedługaśne i piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiałam ten tusz ;) idealny jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...