Trio MIO

Kosmetyki Mio Skincare przeznaczone są do kobiet świadomych siebie.
W ofercie znajdziemy zarówno kosmetyki nawilżające jak i produkty do kształtowania sylwetki. Firma oferuje również kosmetyki dla kobiet w ciąży.
W mojej kosmetyczce obecnie znajdują się 3 mini produkty z serii MIO
Chciałabym dziś krótko opowiedzieć Wam o produktach, które mam.

Pierwszy do mojej kosmetyczki trafił orzeźwiający żel dla aktywnych mięśni Workout wonder
Żel przeznaczony jest dla osób, których mięśnie dają o sobie znać.

Dla mnie okazał się wybawieniem po treningu z Messim oraz po ciężkim dniu pracy. Bardzo często muszę taszczyć mój ogromny kufer i walizkę do klientek mieszkających na ostatnich piętrach. Niestety nie wszędzie są windy.
Po takim dniu naprawdę czuję każdy mięsień przedramienia, ramienia i nóg.
Wtedy po kąpieli właśnie ten żel przynosi ulgę. 
Delikatnie chłodzi i rozluźnia mięśnie. Przynosi natychmiastową ulgę.
Nie piecze, nie drażni, a świetnie koi nadwyrężone kończyny ;p 
Moja mini wersja zawiera 30 ml produktu, pełnowymiarowe opakowanie zawiera 100 ml żelu i kosztuje aż 115 zł. 
Jest to dobry produkt jednak na rynku są równie dobre i w o wiele niższej cenie. Tak więc na pewno nie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. 
Niemniej jednak produkt sam w sobie spełnia zapewnienia producenta i gdyby nie tak wygórowana cena to być może kupiłabym "duże" opakowanie ;)

Kolejny produkt Mio tym razem z serii Mio mama to 
energetyzujący i chłodzący żel do nóg Lucky Legs

Ten żel jest troszkę podobny do produktu opisywanego wyżej. 
Według producenta jego zadanie to:
Żel również przynosi ulgę po ciężkim dniu. Tutaj jednak chłodzenie jest intensywniejsze. Zazwyczaj nakładam go na łydki, zwłaszcza gdy kilka godzin wędrowałam w szpilkach. Tak jak pisze producent żel pomaga zwalczyć ciężkość nóg i sprawia, że są one lekkie i nie takie nabrzmiałe.
Jest to również dobry produkt, ale cena jest zbyt wysoka.

Ostatnim kosmetykiem, który mam okazję stosować jest  uelastyczniający olejek do pielęgnacji skóry brzucha The Tummy Rub Oil
Mimo, że producent nazwał ten produkt olejem to tak naprawdę jest to krem, który w swoim składzie zawiera mieszaninę olejów.
Producent zaleca używać go na brzuch, piersi, biodra i uda.

Jako, że skład ma naprawdę świetny używam go do twarzy na zakończenie zabiegu kosmetycznego. Świetnie sprawdza się po mikrodermabrazji, kawitacji, mezoterapii bezigłowej czy zabiegu z nanotropokolagenem.
Bardzo szybko się wchłania i natychmiast poprawia wygląd skóry. 
Twarz staje się promienna, jaśniejsza, jędrniejsza. Zdecydowanie bardziej nawilżona i odżywiona. Jako krem do twarzy sprawdza się naprawdę dobrze.
Uważam, że akurat w przypadku tego kremu cena 145 zł za 120 ml jest do zaakceptowania ;)

I to tyle jeśli chodzi o kosmetyki z serii Mio. 
Zainteresowanych zapraszam na stronę producenta 
gdzie poznać pełną ofertę firmy 

Jestem bardzo ciekawa czy miałyście okazję poznać jakiś kosmetyk z oferty Plazanet poza słynnymi produktami Revitalash ?

A może macie swojego Mioulubieńca ? ;>

25 komentarzy:

  1. Ten żel chłodzący do nóżek by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe produkty, zawsze to coś nowego ;) cena nie najniższa, ale może warto :) nie znałam tej serii..

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam z nimi jeszcze styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel do nóg wygląda jak dla mnie. Szkoda że cena wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Same opakowania przyciągają uwagę

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam kompletnie styczności z ta marką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Często ćwiczę i z chęcią wypróbowałabym te żele, ale ta cena trochę za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tych kosmetyków ale bardzo ciekawa jestem energetyzujący i chłodzący żel do nóg

    OdpowiedzUsuń
  9. Lucky Legs przydałby mi sie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na razie tylko karmie i przewijam dziecine moją wiec bardzo mieśni nie czuję

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ten na mięśnie i przyda się, bo zaczynam znowu ćwiczyć :) hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale zainteresował mnie chłodzący żel :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. polubiłam workout wonder, jednak cena za pełnowymiarowe opakowanie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  14. Od lutego ćwiczę sporo na siłowni, więc pewnie by się przydało całe trio.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wersję do nóg oddałam żonie kuzyna- w kwietniu ma termin porodu, także kosmetyk myślę, że będzie dla niej w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam o takim kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam miniatury produktów tej marki, fajne są!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tych kosmetyków, całe trio intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych kosmetyków ale wydają się być ciekawe :) przydało by mi się bo zaczynam biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tych kosmetyków ale wydają się być ciekawe :) przydało by mi się bo zaczynam biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam obydwa produkty do nóg i o ile wersja po wysiłku zupełnie nic u mnie nie robiła, o tyle wersja dla mam przyniosła moim nogom i stopom niebywałą ulgę po kilkugodzinnym "maratonie" przeprowadzkowym. Świetnie się sprawdził. I ten piękny, delikatnie miętowy zapach...

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...