Kwiat wiśni LPM

Przełom kwietnia i maja to eksplozja zapachów kwitnących drzew.
Jestem z tych osób, dla których każda pora roku ma swój niepowtarzalny zapach.
Ba! Dla mnie nawet każdy miesiąc ma swoją woń.
A wiecie jak dla mnie pachnie maj ? dokładnie tak samo jak żel 
Le Petit Marseillais kwiat wiśni
Jest to przecudowny zapach wiosny! Ja czuję tutaj nuty wszystkich kwitnących drzew owocowych: wiśni, jabłoni, gruszy, śliwy.
 Naprawdę tak dla mnie pachnie ten czas!
Żel możemy używać  zarówno pod prysznicem jak i podczas kąpieli w wannie.
Opis producenta jak zwykle brzmi rozkosznie
ale zawiera sporo prawdy ;) Faktycznie kąpiel z dodatkiem tego żelu jest prawdziwą przyjemnością.
Żel ma kremową konsystencję, dobrze się pieni, a piana długo się utrzymuje.
Moja skóra jest oczyszczona, delikatnie nawilżona (!!!), miękka i gładka.
A do tego ten zapach, ten cudowny, zniewalający zapach!
Czyste szaleństwo ;)
Skład żelu jest ok:
Jak dla mnie żel zasługuje na ocenę celującą i to nie tylko za zapach i kremową pianę, ale również za działania. Nie podrażnia, nie przesusza i nie powoduje ściągnięcia nawet bardzo suchej skóry (moja mama taką ma).

Jest to kolejny żel LPM, który na stałe zagości w mojej łazience ponieważ uwielbiam kąpiele, które sprawiają, że czuję się jak w kwitnącym ogrodzie.
Szczerze Wam ten żel polecam! ;)


37 komentarzy:

  1. A ja jeszcze nie miałam okazji stosować tych żeli. Jeśli kiedyś uda mi się zużyć zapasy, to na pewno się na jakiś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam okazję używać tego żółtego, nie wiem dokładnie jaką nosił nazwę ale był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji go testować bo mam duży zapas żeli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupiłam jakiś czas temu ten żel o zapachu moreli i orzecha laskowego. Pachnie obłędnie i faktycznie pozostawia fajną, zadbaną, nawilżoną skórę i zero efektu ściągnięcia. Dla mnie rewelacja! Broniłam się przed jego zakupem bo cena, bo mocno reklamują itp. Ale zostanę przy nim i koniec kropka. Najlepszy żel ever :)

    OdpowiedzUsuń
  5. namówiłaś mnie :) mam suchą skórę, więc może ten się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam obrzydzenie do tej marki przez ich męczące kampanie reklamowe, ale z czystej ciekawości powącham ten żel :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  8. Kończę męczyć już swoje kozie mleko ziajowe i zwrócę na niego uwagę jak będę kupować następcę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale kusisz :) Zapach mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakos jeszcze się na nic nie skusiłam z LPM, ale słyszałam że niektóre żele to cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te żele mają faktycznie cudowne zapachy ale jak dla mnie na tym kończą się ich zalety.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tylko jeden żel tej firmy, liminkowy- zapach był naprawdę genialny, zużyłam go w mgnieniu oka i nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć do recenzji, tak przyjemnie mi się z nim myło. Ciekawa jestem czy ten zapach przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny skład zainspirowałaś mnie tym składem

    OdpowiedzUsuń
  15. nie stosowałam jeszcze zeli pod prysznic od LPM, musze spróbowac :)
    martynatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zapach kwiatu wiśni :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. kusisz tym zapachem, ogórlnie kuszaca firma, a teraz przyjrzę się jej bliżej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. te zele sa boskie, ja wykanczam wlasnie moj ze z TBS i zabieram sie za piwonie!!! juz nie moge sie doczekac!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. musze się w końcu skusić na jakiś żel z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach mnie przekonał, muszę go mieć :D Moja siostra bardzo lubi żele z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię te żele, ale ten zapach do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mm, aż jestem ciekawa tego zapachu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak narazie nie miałam okazji stosować LPM.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że jesteś zadowolona :) ja nigdy nie miałam żeli tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze go powąchać, choć jak dla mnie nic nie przebije naturalnego zapachu kwiatów wiśni, czereśni, śliwy czy jabłoni ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawi mnie strasznie zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie przepadam za zapachem wiśni :/

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie tylko Kwiat Pomarańczy gościł ale po takich zachwytach będę musiała ten też kiedys wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam żel brzoskwiniowo-nektarynkowy, pachniał ładnie, ale dla mnie bardzo słabo... ciekawe, jak to jest z tym wiśniowym...

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam, że żele LPM naprawdę nieźle się pienią :) Nie miałam jeszcze okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...