Organiczna woda różana Alteya

Woda różana od kilku miesięcy na stałe wpisała się w moją pielęgnację.
Obecnie używam  organicznej, bułgarskiej wody różanej firmy Alteya Organics
Jest to produkt w 100% naturalny, który ma wachlarz zastosowań.
Ja najczęściej używam tej wody do odświeżenia twarzy rano (zamiast toniku) oraz do rozrobienia maseczek w proszku. Używam jej między innymi do przygotowania maseczki sandałowej, o której pisałam Wam ostatnio (recenzja)
Opakowanie z atomizerem uprzyjemnia stosowanie.
Naprawdę nie ma nic przyjemniejszego niż poranne zraszanie skóry tą mgiełką ;)
Możemy używać ją również w ciągu dnia, a nawet na plaży ponieważ jest to czysty hydrolat róży damasceńskiej, a nie mgiełka alkoholowa. 
Sprawdzi się w podróży, bo przyjemnie odświeża, a nie pozostawia klejącej się warstwy. Świetnie scali makijaż mineralny, a także sprawi, że będzie on wyglądać bardziej naturalnie ;)
Mało tego tę wodę różaną można stosować nawet w celach spożywczych.
Ja jednak wykorzystuję ją tylko kosmetycznie ;p 
Co daje naszej skórze czysta woda różana ?
Tak jak pisze producent świetnie odświeża, tonizuje i nawilża skórę. 
Pozostawia ją miękką, gładką i promienną. Bardzo ważne jest żeby nie używać jej zbyt dużo, bo wtedy może lekko ściągać skórę. 

Jest to wspaniały, wielofunkcyjny kosmetyk, który nadaje się do każdej cery 
i jestem przekonana, że każda kobieta będzie z tej wody różanej zadowolona.
Jeśli jesteście z okolic Krakowa to na pewno dostaniecie ją w Boutique sklepie z kosmetykami naturalnymi na ulicy Rakowickiej 12 ;)


27 komentarzy:

  1. jeszcze nie miałam okazji próbować wody różanej, ale gości na mojej chciej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie przepadam za zapachem różanym :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę sobie znowu sprawić jakiś hydrolat, bardzo lubię tego typu produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Woda różana jest w mojej pielęgnacji od lat. Wielki pewniak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam jeszcze takiego cudaczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie próbowałam :) czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze wody różanej ale mam zamiar wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze wody różanej ale mam zamiar wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam jeszcze takiego produktu, a zapach róży do moich ulubionych nie należy. :) Ale może kiedyś się przekonam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A czy ta woda nie pachnie jak te wszystkie bułgarskie kremy z różą? Obawiam się, że nie zniosłabym tego zapachu ponownie...

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam firme na targach w krk ale na nic sie nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  12. w końcu jakaś woda różana z prawdziwego zdarzenia, świetnie, że o tym napisałaś, bo akurat szukam jakiejś dobrej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu przekonałam się do wody różanej i stosuję zamiast toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś używałam wody różanej i byłam zadowolona ;) Może wypróbuję też tą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaje się już na ta wodę od dłuższego czasu i w końcu muszę sobie ją zapodać :)
    Bo tyle dobrych opinii czyta się na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze ją mieć !


    Kochana mam prośbę... Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki w najnowszym poście z Dresslink ? Byłabym ogromnie wdzięczna ! :) Z góry dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tej nie miałam, ale na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój must have w łazience! I do maseczek, i do kwasów (stabilizuje pH)! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam wory różanej, ale z chęcią bym ją na sobie wypróbowała :) Btw. ładne ma opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam wody Vichy, głównie do scalenia make-upu mineralnego :) Używam korektora, podkładu i pudru sypkiego od Amilie (więc sporo tego mam na twarzy), a i tak wygląda naturalnie :) Magia minerałów <3, chyba nigdy z nich nie zrezygnuję (każdy kto przerzucił się z płynnych fluidów na minerały ma pewnie podobne odczucia). Wiesz może czy ta woda jest lepsza od Vichy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem wodę termalną Vichy powinno się usunąć chusteczką natomiast tę wodę można pozostawić do wyschnięcia. Miałam wodę Vichy, jednak lepsza okazał się ta różana ;)

      Usuń
  21. Miałam raz hydrolat różany, ale przeszkadzał mi zapach. Jednak pierwsze miejsce zajmuje mgiełka lawendowa z Fitomedu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten zapach różany w tej mgiełce ostatnio jest moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...