Denko nr 8/2015

Ostatnio przeczytałam kilka refleksji innych blogerek na temat 
projektów denko.
Dowiedziałam się, że to takie dziwne pokazywanie śmieci, że troszkę śmieszne jest to gratulowanie sobie nawzajem wyników zużyć... 
Ja denka lubię.
 Z przyjemnością je oglądam i z przyjemnością sama pokazuję co zużyłam.
Jeśli kogoś to nie interesuje ma 2 sekundy na opuszczenie bloga...
A wszystkich lubiących oglądać kosmetyczne śmieci zapraszam do 
dalszej części notki ;)
Wiem, że zazwyczaj moje denka są spore.
Jak się człowiek myje, jak dba o skórę, włosy i ząbki to zużywa kosmetyki.
Taka rewelacja!
Jednak w tym miesiącu moje denko jest minimalne. 
Naprawdę jest malutkie i  sama nie wiem dlaczego, bo nadal kąpie się codziennie, twarz  tak jak i ząbki myję dwa razy dziennie, a włosy oczyszczam każdego ranka. A mimo to zbyt dużo kosmetyków nie zużyłam ..

Pielęgnacja twarzy:
1. Czarne mydło Afrykańskie Dudu-Osun <recenzja klik> fantastyczne mydło, do którego na pewno wrócę ;)
2. Glinka żółta Fitomed - lubię i chętnie kupię ;)
3. Maseczka regenerująca Ziaja liście zielonej oliwki - lubię ją.

Kolorówka:
4. Blistex balsam do ust <recenzja> super produkt! 
5. Kobo Drop of wine <recenzja> lubię produkty Kobo i na pewno kupię inne  odcienie ;)
6. Astor trwała pomadka w pisaku odcień Pink bloosom - uwielbiam!
7. Mascara ogórkowa Rimmel Wake up <recenzja> niestety okazała się bublem zapewniającym efekt pandy. Żegnam się z nią mimo prawie całego opakowania

Włosy:
8. Farba bez amoniaku Marion nr 121 ciemna wiśnia - piękny kolor, ale bardzo szybko się zmył ;/ 
9. Szampon na bazie masła shea Saryna Key - opowiem Wam o nim więcej za jakiś czas
10. Szampon Argan Oil, który dostałam od Agnieszki - Małpycity- moja mama była z  niego bardzo zadowolona. Moje włosy niestety nie przepadają za dodatkiem arganu do kosmetyków ;/  

Pielęgnacja ciała:
11. Cukrowy krem do depilacji Bielenda - lubię tego typu kremy z Bielendy. Sprawdził się do wąsika ;)
12. Morski płyn do kąpieli On - Line <recenzja klik>
13. Olejek do kąpieli Farmona Tutti Frutti wiśnia i porzeczka - bardzo przyjemny, wakacyjny, typowo owocowy zapach ;)
14. Ananasowy żel pod prysznic Joanna - zużyłam jako mydło w płynie. Przyjemny zapach, doskonałe oczyszczenie. polecam.
15. Soraya Body Diet24 serum wyszczuplające <recenzja> Jest to moje 2 albo 3 opakowanie. Jest ok choć daleko mu do balsamów Eveline
16. Regenerująca maska do stóp No36 - dobry kosmetyk
17. Mydło roślinne BIO słodka mandarynka z Uzdrowisko Busko Zdrój - przepięknie pachnące, bardzo wydajne mydełko do kupienia w Tesco. 
Szczerze polecam!
18. Kryształki do kąpieli Isana lawenda z wanilia <recenzja klik
mój kąpielowy hit!

Inne:
19. Płatki kosmetyczne Iseree z lidla - bubel <klik>
20. Oliwka do skórek Lidan wersja różana - świetna!
21. Nowa pasta Colgate Expert White wybielenie w 5 dni - hmmm liczyłam na coś lepszego. Nie jest źle, ale nie wiem czy się polubimy.
22. Zmywacz w chusteczce Cleanic <recenzja klik> zdecydowany ulubieniec tych wakacji ;)

Jest to chyba moje najskromniejsze denko w  tym roku ...
Znacie te kosmetyki ? ;>


46 komentarzy:

  1. Właśnie zakupiłam ten olejek z Farmony, tyle razy mnie kusił i wiecznie o nim zapominałam, aż ostatnio natknęłam się w Biedrze na niego i już czaruje mnie zapachem !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bardzo lubię projekt denko :) Z chęcią czytam takie mini recenzje kosmetyków, bo zużyte całe opakowanie to najlepszy moment na wystawienie opinii :D
    Zainteresowało mnie czarne mydło afrykańskie - muszę wypróbować :)
    Pomadki Kobo również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam denka i zbierać i robić i oglądać u innych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. duze zuzycie.
    zaciekawił mnie zmywacz w płatku ;)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. To mydło Dudu mnie dzisiaj prześladuje :P, trzeci raz je widzę i chyba nabieram na niego ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. przypomniałaś mi o tej paście wybielającej Colgate, muszę zakupić i w końcu wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twego denka miałam jedynie dwie rzeczy - pastę Colgate i chusteczki do usuwania lakieru. Chusteczki i u mnie się sprawdziły a pasta jest niezła ale nie powala. Trochę lepsza była ta z niebieskimi kuleczkami (wybielenie było trochę większe ale te niebieskie kulki bardzo brudzą umywalkę i dodatkowo przy elektrycznej szczoteczce są upierdliwe)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście bardzo lubię denka i chętnie podglądam, co kto zużył :) sole z Isany również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja myślę, że to najlepsza forma recenzji, jaka może być - produkt zużyty do cna, od razu wiemy, czy sięgniemy po niego ponownie czy też nie ;) Nie jest to dla mnie ani śmieszne, ani dziwne.
    Mandarynkowe mydło - oj chyba spróbuję ;) Lawendową isanę bardzo lubię i często kupuję, a z rimmela już nie chcę żadnego tuszu ;/ odbija się niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uwielbiam denka, bo to swietna sprawa zeby zasiegnac opinii na temat kosmetykow. Mam pomadke z Astor, tylko w odcieniu Mexican Pink i jest swietna! szkoda, ze wycofali te pomadki ze sprzedazy((((

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozwaliłaś mnie wstępem :))) wychodzi na to, że też się nie myłam w sierpniu, bo małe denko było...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łądnie Ci poszło. Pomadki Kobo bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Również nie zgadzam się z opinią dziewczyn, że to pokazywanie śmieci. Dla mnie to najlepsza recenzja - po zużyciu całego produktu dokładnie wiesz, co o nim sądzisz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tylko tusz, w sumie ciągle go używam i nadal nie wiem do końca co o nim myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Drop of wine z Kobo to jeden z moich ulubionych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Blistex robi świetne balsamy do zadań specjalnych. Sprawdził się przy bardzo zniszczonych ustach.

    OdpowiedzUsuń
  17. No wreszcie jakieś denko z którym mogę się porównywać :) Olejek Tutti Frutti miałam kiedyś i chętnie bym do niego wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię oglądać "kosmetyczne śmieci" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wole czytać na temat zużytych "śmieci" niż recenzje na temat kosmetyków , które ktoś użył 2 razy i już wszystko wie o danym produkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie denka to mini recenzje.. więc moim zdaniem są bardzo przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chyba nic nie znam, ale ty kryształki do kąpieli mi się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam nic z Twojego denka!!!
    co do wstępu-ja również bardzo lubię denka-to taka wiedza w pigułce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja miałam ciśnienie na denko, ale bardziej musiałam sobie pomarudzić w swoim zakresie [proces tworzenia tego posta i w ogóle]. Przespałam się z tym i ciśnienie mi zeszło. Do tego stopnia, że zaraz potem napisałam swoje denko ;)) Czasami trzeba się wygadać - nawet na polu blogowym.
    U innych denka lubię, chętnie zaglądam i wówczas zawsze czytam od deski do deski.
    Z pokazanych produktów znam tylko te do włosów z Argan Oil - odżywka swego czasu była moim wielkim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nowość od Rimmela okazała się czymś zupełnie nietrafionym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Także lubię denka choć sama ich nie pisze ale to raczej z braku czasu niż chęci. Dużo produktów których nie znam :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba nie miałam żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. I tak masz spore zużycia ;) ja też lubię zaglądać na wpisy o denkach ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. spore zużycie, ja denkuję co kilka miesięcy

    OdpowiedzUsuń
  29. Wcale nie takie małe denko :) Uwielbiam tą sól z Isany za genialny zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja bardzo lubię 'projekty denko' i są dla mnie bardzo mobilizujące. Dziś też mam denko na blogu ;)
    Ogórkowy tusz Rimmela, również nie współpracował ze mną dobrze..

    OdpowiedzUsuń
  31. ja tam lubię denka i chętnie czytam minirecenzje zużytych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No marniutkie to denko. Co tak słabo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę kupić w końcu to mydło Dudu-Osun!:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bombowe denko :] Gratuluję:]

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie denka mobilizują do tego, żeby sukcesywnie zużywać kosmetyki a nie trzymać 10 żeli pod prysznic pootwieranych :) Wg mnie denka wcale nie są śmieszne- bardziej śmieszą mnie recenzje podpasek czy majonezów (na blogach kosmetycznych oczywiscie). Cóż mogę dodać? GRATULUJĘ ZUŻYĆ :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też oglądam denkowe posty :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam tylko pastę do zębów :) Ja tam lubię oglądać denka bo wiem w co warto zainwestować a w co nie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja miałam takie fazy, że denko mi się śmieszne wydawało, jeszcze to zbieractwo opakowań, ale teraz chyba wrócę do co-miesięcznych denek, jednak takie co 2-3 miesiące to jeszcze bardziej są męczące.

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja bardzo lubię oglądać denka :) Miałam mnóstwo past wybielających i żadna nie dała efektu na jakim mi zależało :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja również dostałam maskarę do testów :) I jak dla mnie nie jest najgorsza, wręcz przeciwnie jest ok :) Ma dużo plusów :) minusem dla mnie jest szczoteczka

    OdpowiedzUsuń
  41. ja uwielbiam projekt denko :) i robic i sama czytac u innych :) mimo wszystko troche tego zuzylas ;p ja sie musze zabrac do swoich śmieciowych denek hehe ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. wlasnie mam te maseczke z ziaji :) ciekawa jestem jak u mnie sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie mam nic przeciwko robienia co miesięcznego denka:) na razie mnie nie drażni i robię go co miesiąc od kiedy założyłam bloga. Czarne mydło Afrykańskie Dudu-Osun - the best! muszę w końcu zrobić o nim recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mnie denka ciekawią :) Czasem mnie tylko zastanawia, jak to jest możliwe, że ktoś w ciągu miesiąca zużywa 5 żeli pod prysznic i 3 balsamy do ciała, ale moze ja mało o siebie dbam :D W każdym razie chętnie czytam takie posty :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...