Balsam do paznokci 2x5

Balsam do paznokci 2x5 znam już kilka lat. 
Nie raz ratował moje pazurki (zwłaszcza po pierwszych tipsach, które zrobiłam sobie lata świetlne temu), a teraz dzięki uprzejmości firmy Farmapol 
znów mogłam do niego wrócić, ponownie się w nim zakochać i Wam drodzy czytelnicy o nim trochę opowiedzieć ;)
Mały słoiczek zawiera cudowną żółtą maść o przyjemnym, lekko miodowym zapachu, która jest wybawieniem na wszystkie problemy płytki paznokcia.
Balsam 2x5 odżywia, wzmacnia, regeneruje i stymuluje wzrost płytki. 
Bardzo dobrze wygładza i delikatnie rozjaśnia pazurki.
Czyni cuda również ze skórkami wokół. A co najlepsze efekty widoczne są zaledwie po kilku zastosowaniach ;)
Skład jak na kosmetyk poniżej 10 zł jest naprawdę bardzo interesujący, a tym samym produkt wart jest polecenia zwłaszcza dziewczynom, które regularnie malują paznokcie, noszą hybrydy, żele czy inne takie ;)
Ja balsam ten poznałam kilka lat temu gdy moje paznokcie stały się papierowe po zdjęciu tipsów. Balsam okazał się wybawieniem! Wzmocnił moje pazurki, sprawił, że się nie łamały, szybciej rosły i wyglądały zdrowo.
Obecnie również często do niego wracam zwłaszcza gdy serwuję sobie hybrydy, ale i po zwykłym lakierze dobrze wmasować ten produkt.
Balsam najlepiej używać na noc. Mimo żółtego kolory nie odbarwia płytki, no może troszeczkę ją żółci, ale po kontakcie z mydłem delikatnie żółtawy film znika. Jest to produkt, który naprawdę skutecznie regeneruje płytkę, wzmacnia ją i widocznie stymuluje wzrost paznokci.
Dzięki niemu nawet niepomalowane paznokcie wyglądają zdrowo i pięknie.
Ja jestem z niego bardzo zadowolona i szczerze Wam go polecam ;)

Gdy w Naturze lub innej drogerii zobaczycie takie opakowanie bierzcie i cieszcie się zdrowymi, zadbanymi i naturalnie pięknymi pazurkami ;)

Znacie balsam do paznokci 2x5? ;>

33 komentarze:

  1. Słyszałam o nim, ale sama nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i faktycznie widać poprawę po jego używaniu, ale ciężko u mnie z regularnością :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam go w zeszłym miesiącu i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się cudownie. Ja jednak nie potrafię jakoś stosować produktów z taką formą aplikacji:( użyję kilka razy i zapominam

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam go dawno temu i pamiętam że byłam z niego zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę, ciekawy i fajne ma działanie :). Może natrafię na niego w Naturze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy będę w potrzebie to skorzystam z tego balsamu z pewnością:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwsze słyszę o takim produkcie :) jak będę w potrzebie na pewno się nim zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam, ale wydaje mi się, że widziałam ten balsam w osiedlowej aptece. Muszę się mu przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie wierzyłam, że takowe balsamy mogą zdziałać coś pożytecznego dla paznokci, a tu proszę jednak :))

    OdpowiedzUsuń
  11. O balsamie do paznokci jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy produkt, pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nigdy :) Moje paznokcie ratuje zawsze oliwa z oliwek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę, ale będę musiała wypróbować na skórki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej marki, ale opis brzmi intrygująco -może skusze się na jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurczę! Jestem fanką kosmetyków do paznokci i o swoje bardzo dbam, ale tego balsamu nigdy nie widziałam! Kiedy spotkam z pewnością kupię! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. super, że wzmocnił Twoje paznokcie, ja używam hybryd, które nie niszczą płytki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę go po raz pierwszy, ale bardzo mnie nim zaciekawiałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz o nim słyszę i powiem , że zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nigdy nie kusił mnie ten balsam, wolę olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam już o nim dużo dobrego, więc trzeba będzie go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tym produkcie, ale nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Patrząc na obecny stan moich paznokci to na pewno by mi się przydał, trzeba odwiedzić Naturę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam okazję go używać, ale nie zachwycił mnie tak bardzo, być moze ze względu na bardzo kiepski stan moich paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  25. z tej firmy miałam tylko balsam do ust, który z tego co pamiętam spisywał się genialnie.
    Co prawda mam w swoich zbiorach jeszcze oliwkę do skórek Sally Hansen ale po ten produkt z chęcią bym sięgnęła. Wydaje mi się w użytkowaniu nawet przyjemniejszy od oliwki bo tu nic nie spływa i się nie mażę

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja go polubiłam, aczkolwiek nie tak bardzo jak cytrynowe masełko z Burt's Bees.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...