Iwostin Purritin krem na noc redukujący niedoskonałości

Nie ma tygodnia żebym nie dostała maila z pytaniem odnośnie kwasów. To miłe, że do mnie piszecie, że pytacie, że prosicie o radę. Niestety nie jestem w stanie polecić konkretnego kwasu, czy kwasowego kosmetyku na Wasz problem. Jak już pisałam nie raz kwasy są świetne, ale nie dla każdego. Dlatego też jeśli nie czujecie się "mocni" z eksfoliacji udajcie się na taki zabieg do kogoś kto się na tym naprawdę zna. Ale jeśli nie macie na to czasu lub dostatecznych finansów zamiast kupić kwas w internecie skuście się na gotowy krem lub tonik dostępny w aptece lub drogerii. Najczęściej takie kosmetyki mają mniejsze stężenia kwasów i są na pewno bezpieczniejsze dla skóry niż profesjonalne kwasy.
Jednym z kremów z kwasami do cery tłustej, mieszanej, problematycznej jaki mogę polecić jest krem na noc redukujący niedoskonałości Iwostin Purritin
Jest to krem przeciwtrądzikowy, który ma ograniczać rozwój bakterii wywołujących trądzik, normalizować wydzielanie sebum, odblokowywać pory, wygładzać skórę, delikatnie ją rozjaśniać i przyspieszać odnowę naskórka
Skład jest długi i na pierwszy rzut oka może przerazić. Znajdziemy tutaj kwasy (oleanolowy, mlekowy, glikolowy, cytrusowy, jabłkowy, salicylowy, laktobionowy)ale dopiero pod koniec składu. Oprócz kwasów AHA i BHA krem zawiera cynk i alantoinę oraz ekstrakt z kory afrykańskiego drzewa Enantia Chlorantha, które wykazuje działanie antybakteryjne oraz reguluje pracę gruczołów łojowych, a także zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych. 
Krem o pojemności 40 ml wystarczył mi na 2 miesiące prawie codziennego-wieczornego stosowania (czasami gdy skóra była bardziej podrażniona używałam oleju z nasion ogórka <recenzja klik>). Smarowałam nim nie tylko twarz, ale także dekolt i ramiona. Zapach ma specyficzny jak w sumie każdy kosmetyk z tej serii. Co do działania jestem zadowolona. Krem idealnie sprawdzi się pomiędzy zabiegami z kwasami ale także daje efekt stosowany solo. Delikatnie rozjaśnia skórę, pomaga zwalczyć większe -ropne niedoskonałości (niestety z zaskórnikami sobie nie radzi), redukuje rozszerzone pory, ale jednocześnie nie wysusza skóry i nie powoduje mikrozłuszczania. Jest to dobry krem z kwasami gdy zaczynacie się kwasić lub nie możecie stosować bardzo mocnych kwasów. Oczywiście osoby z bardzo wrażliwą, wrażliwą i alergiczną skórą powinny uważać, bo mimo wszystko krem może im zaszkodzić.
więcej o kremie Iwostin Purritin przeczytacie na stronie producenta <klik>. Mnie ten krem pozytywnie zaskoczył i mogę go z czystym sumieniem polecić. Oczywiście pamiętajcie, że działanie tego kremu  nie będzie takie jak w przypadku zabiegów z kwasami w gabinecie kosmetycznym lub dermatologicznym, ale przy regularnym stosowaniu zobaczycie różnicę ;)

A może macie swoje sprawdzone kosmetyki z kwasami w małych dawkach, które możecie polecić osobom zaczynającym kwasową przygodę ?

Ja oprócz kremu Iwostin śmiało mogę polecić tonik-żel Norel z kwasem migdałowym <klik> oraz mikrozłuszczający krem na noc z kwasem migdałowym Zija liście Manuka <recenzja klik>. Pamiętam, że dobrze działało na moją kapryśną skórę serum z kwasem traneksamowym dermopharma <recenzja> no i oczywiście krem nr 7 Fitomed <recenzja klik>.


29 komentarzy:

  1. Ostatnio używałam próbkę tego kremu i tak mnie zaciekawił, że chce kupić pełnowymiarowe opakowanie :) o ile znajdę go w rozsądnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chwilowo kwasy musiałam odstawić, ale będę pamiętać o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś często sięgałam po Iwostin. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie genialnie działa serum z Bielendy korygujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kilka próbek matującego i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go w wakacje, bardzo dobrze mi się sprawdzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli nie radzi sobie z zaskórnikami to nie dla mnie :( ja używałam serum z kwasem migdałowym z bielendy :) i tonik z Eucerinu :D
    Akturalnie sama sobie mieszkam 15% kwas migdałowy i takie zabiegi robię raz w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Iwostin, ich kosmetyki dobrze się u mnie sprawdzają :) Chętnie kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uzywam La Roche- Posey. Iwostinu jeszcze nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tylko kilka próbek tego kremu, więc niewiele o nim mogę powiedzieć, bo całego opakowania nie miałam. Ale może jednak się na niego skuszę, bo jest do tłustej skóry, czyli taką jaką mam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu wypróbować tą serię, może podziała na moją problematyczną cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze tego kremu, ale dobrze wiedzieć, że jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak byłam nastolatką to uzywałam produkty z tej serii, krzywdy mi nie robiły, ale już nie pamiętam konkretnego działania

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam z Iwostinu kosmetyki z tej serii, ale już nie pamiętam, które to były.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie miałam nic z tej firmy. O ile mnie pamięć nie myli, to czytałam ostatnio gdzieś o nim, też pozytywnie :). Mnie on jakoś średnio ciekawi i jeśli już, to zdecydowałabym się na inny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedyś miałam z tej serii żel punktowy i żel do oczyszczania ale średnio byłam zadowolona. może ten krem na noc jest lepszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej bym po niego nie sięgnęła ze względu na ten długaśny skład. Aktualnie testuję serum Bielendy z kwasem migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli dobrze kojarzę, to miałam go X lat temu i mnie po nim wysypało ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kojarzę zbytnio firmy, ale z tego co piszesz może się zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak na razie nie używam takich kosmetyków. niecałe 2 lata temu brałam tabletki iwostin i mam nawrót trądziku, więc wolę pozostać przy moich nawilżających kremach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś krem do cery naczynkowej tej marki, ale mnie nie przekonał. Ten jest nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosowałam tego kremu. Ja w tej chwili używam kremu z 5% kwasami AHA od BingoSpa.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zastanawiałam się nad nim, ale przeraził mnie trochę ten skład i wybrałam też z Iwostinu peeling z serii Perfectin Re-Liftin, oparty głównie na kwasie laktobionowym. Jestem z niego bardzo zadowolona, ale może następnym razem zaryzykuję i skuszę się na serię Purritin

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam z Iwostinu krem na naczynka, jest całkiem przyzwoity.

    OdpowiedzUsuń
  25. własnie mam go zamiar kupić w promocji w super pharmie za 9,99

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...