Uwaga Bubel! Golden Rose Essential waterproof volume mascara

Znalezienie dobrego wodoodpornego tuszu do rzęs to jest wyzwanie. Jak na razie nie znalazłam tuszu, który faktycznie byłby wodoodporny. Dziś o moim kolejnym rozczarowaniu - tuszu wodoodpornym mojej ulubionej firmy Golden Rose Essential Waterproof Volume Mascara
Silikonowa szczoteczka i jak zwykle przepiękne zapewnienia producenta sprawiły, że nie zastanawiałam się długo nad zakupem.
Szczoteczka jest taka jak lubię - zgrabna, z dobrym rozłożeniem igiełek. 
Obietnice producenta pobudziły moją wyobraźnię:
Zaawansowana, wodoodporna formuła tuszu zwiększa objętość i doskonale podkreśla nawet najmniejsze rzęsy. Specjalna, elastyczna szczoteczka zapewnia idealne podkreślenie i pokrycie na całej długości. Idealnie sprawdzi się podczas uprawiania różnych aktywności fizycznych i pływania. Bardzo łatwe zmywanie przy pomocy dwufazowego płynu do demakijażu.
Niestety tusz okazał się wodoodporny tylko z nazwy ;(
Owszem bardzo ładni podkreśla rzęsy. Efekt jest naturalny, nie przesadzony.

Rzęsy są wydłużone, zagęszczone, lekko pogrubione. Tusz nie sklejał rzęs, ale niestety dawał efekt pandy i to już po kilku godzinach. Co najgorsze odbijał się na dolnej powiece i później nie dało się go ze skóry usunąć nawet płynem do demakijażu. Nie wyobrażam sobie pływać (tak jak zapewnia producent) z pomalowanymi tym tuszem rzęsami ;/ Jest to kolejny tusz wodoodporny, który  niestety wodoodporny nie jest. 
Moje poszukiwania mascary waterproof nadal trwają. Dziś kupiłam tusz z Gosha z formułą wodoodporną obym się nie zawiodła .... 
Mimo, że cena tuszu GR jest bardzo kusząca (10,90 zł), a efekt na rzęsach przyjemny to niestety tej mascary nie polecam, a wręcz odradzam ;/ 


22 komentarze:

  1. Oj szkoda, że okazała się bublem :/

    OdpowiedzUsuń
  2. ale wtopa.. bede omijac go szerokim łukiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pływać w tuszu do rzęs? Od razu odłożyłabym ten produkt na półkę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz spotkałam się z tuszem wodoodpornym- był to tusz wyrabiany na uczelni wg starej receptury Pani prof. Nie pamiętam, co dokładnie było tam użyte, pamiętam natomiast, że miał w sobie sporo etanolu. To właśnie alkohol powodował, że formuła tuszu w momencie przysychała do pomalowanej części ciała- ja na szczęście próbę wodoodporności wykonałam na dłoni. Maskara nie chciała zejść ani dwufazowym płynem, ani micelem, ani mydłem, ani płynem do mycia naczyń! Pomógł dopiero cif!!! Jak dobrze, że nie pomalowałam sobie tym tuszem oczu :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że to bubel ;/ nie lubię tuszów wodoodpornych i używam tylko jak muszę

    OdpowiedzUsuń
  6. no to ja go nie kupię... nie znoszę jak tusz się odbija.. Chociaż powiem Ci, że wgl tuszów wodoodpornych nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. panda - dla mnie dramat, efekt spoko, ale nie jest jakiś niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam tuszów wodoodpornych, więc pewnie i tak ten nie wpadłby mi w ręce, ale warto wiedzieć że bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię woododpornych maskar

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używam wodoodpornych maskar, bo nie mam takiej potrzeby, ale tą będę omijać zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
  11. W kwestii wodoodporności sprawdza się Max Factor wodoodporny właśnie, gorzej z efektem na rzęsach, który jest raczej mierny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio używam kredki wodoodpornej na basen, nie daje całkiem rady, ale jest ok, przynajmniej łatwo ją zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapamiętam :) Ja szukam dobrego wodoodpornego eyelinera ale do tej pory go nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Na ogól nie używam tuszów wodoodpornych :)
    Zapraszam http://fashion-style-and-we.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. A to bubelek! Efektu pandy nie jeste w stanie wybaczyć ;)
    Daj znać, jak się spisuje tusz z Gosha. Ja akurat wodoodpornych tuszów chyba nigdy nie używałam, ale lubie tusze tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ on jest wodoodporny, tylko nie na rzęsach ;) Ze skóry, jak sama wspominasz, miałaś problem by go domyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ehh szkoda tym bardziej że to tusz wodoodporny powinien się lepiej trzymać moim zdaniem niż zwykły. Ja kupiłam ostatnio bardzo ładny lakier GR niestety na paznokciach trzyma mi się 1 dzień.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ehh szkoda tym bardziej że to tusz wodoodporny powinien się lepiej trzymać moim zdaniem niż zwykły. Ja kupiłam ostatnio bardzo ładny lakier GR niestety na paznokciach trzyma mi się 1 dzień.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...