Uwaga bubel! LAMBRE super waterproof mascara

Kto śledzi mojego instagrama <klik> wie, że na początku kwietnia zamówiłam 2 nowe tusze firmy L'ambre. Jako, że cały czas szukam idealnego tuszu wodoodpornego, który faktycznie jest wodoodporny testy rozpoczęłam od wersji SUPER Waterproof mascara
Rzadko kiedy piszę recenzję kosmetyku po kilku dniach stosowania, ale dziś robię wyjątek i chcę Was przed tym tuszem ostrzec ponieważ jest to BUBEL jakiego jeszcze nigdy nie miałam! Ten tusz to zaprzeczenie tego co producent wypisuje na opakowaniu i w opisie produktu.
Super waterproof ? Ciekawa jestem czy producent wie co oznacza słowo waterproof. Dla mnie i chyba dla każdego kto choć trochę angielski zna waterproof oznacz wodoodporny. A wodoodporny to znaczy, że jest odporny na działanie wody! Zazwyczaj mascary wodoodporny są trwałe, zapobiegają osypywaniu, odbijaniu i rozmazywaniu tuszu. Za to ta mascara to jakiś koszmar, który z produktem wodoodpornym nie ma nic wspólnego! Ja nie czuję się rozczarowana, a oszukana ponieważ producent obiecuje wiele:

Mascara dodaje charakteru oraz odrobiny tajemnicy...
Proces tworzenia makijażu staje się przyjemnym rytuałem i drobną kobiecą tajemnicą sukcesywnego uwodzenia. Rzęsy są bardziej uwodzicielskie i zmysłowo podkręcone. 
Doskonały tusz do rzęs - niezwykle elastyczny, zwiększa objętość i wydłuża rzęsy.
Ze względu na unikalny skład nawilża i odżywia, nadając rzęsom siłę i elastyczność. Znakomicie rozdziela rzęsy. Formuła maskary, gwarantująca, że makijaż wygląda świeżo i schludnie, nawet w niekorzystne warunki pogodowe.Twoje oczy będą wyraziste a rzęsy pozostaną lekkie, puszyste i zmysłowe. Zawiera składniki, które zapobiegają powstawaniu gródek a naturalne woski, gwarantują maksymalną stabilność nawet podczas zmiennych i ekstremalnych warunków pogodowych. Specjalnie zaprojektowana szczotka idealnie podkreśla rzęsy, jednocześnie kontrolując ilość aplikowanego tuszu
.

Ale rzeczywistość okazała się inna ;/
Ta specjalnie zaprojektowana szczoteczka to nic innego jak najzwyklejsza klasyczna szczotka, która w tuszach do rzęs jest od lat. Nic innowacyjnego, nowego, a już na pewno nie ułatwia malowania! ;/
Makijaż wygląda schludnie i stabilnie nawet w ekstremalnych warunkach atmosferycznych ? Żartowniś z tego producenta! Mascara odbija się na górnej i dolnej powiece już po kilku minutach od aplikacji. Efekt pandy gwarantowany po niecałej godzinie! Za to podczas demakijażu mascara uwielbia wżerać się w skórę pod oczami i tylko olejem można ją usunąć ;/ Dramat! A efekt - uwodzicielskie, tajemnicze, zmysłowo podkręcone rzęsy ? Gdzie on jest, bo na pewno nie u mnie ;/ 
Rzęsy są minimalnie podkreślone. Zero wydłużenia, podkręcenia czy dodania objętości. Za to mascara bardzo lubi zostawia grudki przy każdej kolejnej warstwie ;/  Jednym słowem producent kłamie i obiecuje coś o czym nie ma pojęcia. Ja dałam się nabrać, ale mam nadzieję, że Wy będziecie mądrzejsze
Mascara kosztuje ok 12 zł za 8ml pojemności. Ja kupiłam ją taniej, bo za niecałe 6 zł, ale i tak uważam, że zostałam oszukana na te 6 zł. Bardzo nieładnie drogie L'ambre, możecie być pewni, że już nigdy więcej żadnego kosmetyku od Was nie kupię, a i innych będę przed Wami ostrzegać!

26 komentarzy:

  1. Bardzo słabo wygląda na rzęsach. Dobrze, że piszesz o takich kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiałam się mocno przyjrzeć by zauważyć, że wg. masz pomalowane rzęsy ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam ale to chyba dobrze :D moj ulubieniec to loreal so couture :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że tusz się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Same negatywne opinie o nim czytałam, kiedyś był dodatkiem do jakiejś gazety jak dobrze pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  6. To faktycznie nakłamali. Mascary nie wodoodporne są trwalsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. oj produkt żartowniś, szkoda nerwów

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, myślałam, że lepiej się spisze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam zupełnie tego producenta. Szkoda, że bubel.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam marki i jak się okazuje, bardzo dobrze, że nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat szczoteczka wydaje się być fajna, przynajmniej dla mnie :) Szkoda, że taki z niego przeciętniak.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo denerwują mnie takie oszukane kosmetyki :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dostałam go za darmo do zakupów. CO z tego jak nie maluje ani trochę :( Przynajmniej szczoteczką mogę po plecach się podrapać :P

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam, ale dobrze wiedzieć,bo już wiem,że go NIE kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz, że zawsze mówię, że Ty masz takie rzęsy, że wszystko wygląda na nich dobrze? L'Ambre się bardzo postarało. To pierwszy tusz jaki widzę (a raczej nie widzę) na Twoich rzęsach, który nie daje absolutnie żadnego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  17. A może ten tusz jest właśnie wodoodporny dopiero jak chcesz go zmyć? Nigdy nawet nie spojrzę w stronę tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie za fajnie prezentuje się ten tusz na rzęsach. Mało widoczny,a mogłabym rzec że wcale.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia !
    Przy okazji zapraszam na mojego http://liikeeme.blogspot.com
    Odpowiadam na każdą obserwacje :*

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsze widzę, będę się wystrzegać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W ogóle go nie widać na rzęsach. Faktycznie bubel jak nic !

    OdpowiedzUsuń
  21. ja dostałam ten tusz w gratisie ... i również nie jestem z niego zadowolona ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy maskary tej marki, ale skutecznie mnie zniechęciłaś i będę pamiętać, by jej nie kupować...

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...