Wakacyjni ulubieńcy

Wakacje dobiegają końca ... lato się kończy ...
Niesamowicie cieszy mnie ten czas ;)Mimo, że jestem dzieckiem lata to nie przepadam za tą porą roku. Tegoroczne wakacje były bardzoo pracowite dlatego też potrzebowałam skutecznych kosmetyków. Dziś przedstawię Wam moich ulubieńców letnich miesięcy ;)

Większość moich ulubieńców już znacie, bo doczekały się już osobnych recenzji. Chyba najbardziej ulubionym z ulubionych był podkład matujący Bielenda MATT  <recenzja klik> który pozwolił mi cieszyć się nieskazitelną cerą nawet w upalny dzień. Rzadko kiedy kupuję 2 buteleczkę tego samego podkładu, ale ... ten już mam w zapasie ;) Jeśli jesteśmy przy makijażu to na uznanie i polecenie zasługuje mascara wodoodporna Delia Pro Aqua <recenzja> Może i nie dawała efektu sztucznych rzęs, ale nie tworzyła pandy i byłam jej pewna aż do demakijażu ;) Ostatnim wakacyjnym, makijażowym ulubieńcem jest produkt do ust, a dokładnie marokańska pomadka samoutleniająca <recenzja klik>. Rewelacyjna, długotrwała i do tego nawilżająca usta. Można chcieć czegoś więcej ? No chyba tylko komplementów, a i tego przy tej pomadce było sporo ;p Zaś usteczkowym ulubieńcem  końca wakacji była/jest matowa pomadka Bell Moroccan Dream <recenzja>

Kolejnym ulubieńcem jest  regenerujący krem-esencja na noc Ideal Beauty  Soraya <recenzja klik>. Mimo, że skład nie jest idealny to mojej cerze bardzo przypadł do gustu ;)

Skuteczną ochronę przeciw potliwą zapewnił mi sztyft Lady speed stick <recenzja> oraz antyperspirant MUM <recenzja> nie sądziłam, że z tą szwajcarską kulką się tak polubię ;)

Pod prysznicem zaś całe lato towarzyszył mi(między innymi oczywiście) żel Isana summer Feelings <recenzja> Co prawda jest to żel jak żel, ale o ciekawym zapachu. Dla mojego nosa piękna, owocowa woń idealna na letni czas. Kupiłam kilka buteleczek na zapas ;p 

Przez cały lipiec i sierpień towarzyszyła mi też chłodząca mgiełka z mentolem i witaminą C ziaja, która przynosiła orzeźwienie w upalne dni i pozostawiała przyjemny zapach ;)
Obecnie grzecznie stoi w  szafce, w pracy i przynosi ulgę w tych nanosekundach przerwy ;p I na koniec zdecydowany ulubieniec niekosmetyczny, czyli coś na komary. Wkłady Expel sprawiły, że noce były bezpieczne i wolne od bzykania (komarowego oczywiście ;p) Te wstrętne komarzyce gryzły mnie tylko na spacerach ;(
 Tak! I to by było na tyle! Cieszę się, że lato się kończy i już odliczam dni do jesieni ;) A jaki kosmetyk lub produkt był Waszym wakacyjnym hitem ? ;>

30 komentarzy:

  1. Też bardzo lubię ten podklad z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam o tym kremie z Soraya , nie znam Twoich ulunieńców, sama żadnego z nich nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze nie wiedziałam wcześniej o tej chłodzącej mgiełce z Ziaji :O wygląda fajnie. Lubię żele z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego lata zakochałam się w musach piankowych Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mgiełka z Ziai i mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim hitem także podkład z Bielendy ale cover :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie zdecydowanie mgiełka odświeżająca z TBS z witamina E. Ale trafił sie tez mega bubel pomadka matowa ze Sleek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mgiełka z Ziai i mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, nie znam ani jednego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. żel isany mocno ciekawi - na pewno będzie mój :) Podkład Bielendy mam w wersji kryjącej i średnio jestem z niej zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie znam twoich ulubieńców. W te wakacje intensywnie chodziłam na basen, dlatego skupiałam się głównie na dokładnym myciu i nawilżaniu ciała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi ulubieńcy. Muszę wreszcie kupić tę pomadkę z Bell.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lato bardzo lubię! :) Sama nie wiem, co było moim hitem lata - chyba suche olejki do ciała :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te pomadki od Bell są super, niestety u mnie w Biedrze już ich nie ma. Może w Rossmannie będą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam nic z zaprezentowanych kosmetyków jedynie unikam isany ponieważ raz miałam po jednym specyfiku taki wysyp że leczyłam to miesiącami

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta mgiełka od Ziaji jakaś fajna :))

    OdpowiedzUsuń
  19. podkład jest i moim ulubieńcem, ale to Twoja sprawka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojj tak, ten podkład Bielenda zdecydowanie zasługuje na miano ulubieńca, również u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nic... i jako dziecko jesieni mówię - też nie przepadam za latem:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa tej mgiełki z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  23. podkład Bielendy mi też przypadł do gustu... oraz zapach żelu pod prysznic - kupiłam mydło w płynie o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wprawdzie lubię lato (jeśli nie jest zbyt upalne), ale moją ukochaną porą roku, podobnie jak i Twoją, jest właśnie jesień, i również wyczekuję jej z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo polubiłam zapach tego żelu z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam wszystkie żele Isany, zawsze tak ładnie pachną

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...