KOBO eyebrow shaping gel Taupe

Moje brwi w przeciwieństwie do rzęs są bardzo problematyczne. Z natury są jasne, a ze względu na chorą tarczycę bardzo przerzedzone wręcz pozbawione końcówek (obecnie jest lepiej dzięki pewnemu serum, o którym za jakiś czas Wam napiszę). Niestety ;/  Dlatego też mile widziane są u mnie wszystkie produkty do zaznaczania i stylizacji brwi. 
Gdy w drogerii Natura pojawiły się nowe żele do stylizacji brwi Kobo Eyebrow shaping gel bardzo szybko znalazły się w mojej kosmetyczce.

Do wyboru są 2 odcienie - cieplejszy medium brown i chłodny taupe.
Ja ze względu na czarne włosy i typowo chłodny - różowy odcień skóry skusiłam się na odcień chłodny, czyli nr 1
Kolor faktycznie jest chłodny z dużą domieszką szarości jednak mimo wszystko wygląda naturalnie ;)
Opakowanie jest typowo mascarowe, ale szczoteczka o wiele krótsza. Na pierwszy rzut oka super, ale w praktyce okazało się, że jest za gruba ;/ i trochę ciężko się jej używa.
Zdecydowanie bardziej lubię węższą i jakby lepiej wyprofilowaną szczotkę z żelu do brwi od Golden Rose <recenzja klik>
Na brwiach żel prezentuje się ładnie. Bardzo naturalnie choć trzeba mieć co podkreślać. Jeśli podobnie jak ja macie prześwity i braki włosków to najpierw lepiej wypełnić puste miejsca cieniem lub pudrem do brwi np. Golden Rose <klik>, a dopiero potem utrwalić je żelem.
Produkt dobrze ujarzmia włoski choć mam wrażenie, że żel z GR jest mocniejszy i mniej widoczny. Z zapewnień producenta -Modelujący żel, który wizualnie zagęszcza, wypełnia ubytki i wyrównuje koloryt brwi. Zawiera proteinę pszeniczną oraz prowitaminę B5, które działają nawilżająco i kondycjonująco. Specjalna szczoteczka pozwala na precyzyjne nałożenie żelu. - jedynie nie zgodzę się z tym zapisem o szczoteczce, bo wg mnie jest ona zdecydowanie za gruba. Co do wypełniania ubytków to owszem zatuszuje braki, ale wolę uzupełnić je cieniem niż tym żelem. Mimo wszystko uważam, że jest to fajny produkt, który warto przetestować choć ja wiem, że nie skuszę się na kolejne opakowanie ponieważ zdecydowanie bardziej wolę żele Golden Rose. Cena żelu do brwi Kobo bez promocji w drogerii natura kosztuje 16 zł obecnie jest w promocji za 12 zł, a ja pamiętam, że kupiłam go za jakieś 10 zł ;)

Czego używacie do podkreślenia brwi ? A może jesteście szczęściarami i niczego takiego nie potrzebujecie ? ;> 

22 komentarze:

  1. kolor fajny i efekt na brwiach zaskakująco ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam obecnie takiego zwykłego wosku z bel :) miałam też z meybeline tusz do brwi ale szczotka była trochę inna i w sumie był nawet ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli miałabym wybierać - sięgnęłabym po żel z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  4. używam żelowego korektora do brwi marki Delia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się za nim rozejrzeć, bo potrzebuję produktów w odcieniach szarości a ciężko mi takie znaleźć. Mam czarne, przerzedzone brwi i wszystkie odcienie brązów wyglądają beznadziejnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo sobie chwałę żel z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ogół wybieram pomadę z Freedom, jeśli żel, to Makeup Revolution w towarzystwie cienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczoteczka naprawdę jest gruba ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam do brwi nic :)) Ale hmm może się skuszę aby wypróbować :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaję się, niczego nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej, nie spodziewałam się takiego efektu. Produkt ładnie i naturalnie podkreslil brewki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego z Kobo nie znam, jednak ja jestem wierna żelowi do brwi z Delii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo długo używałam zwykłego cienia, obecnie mam duo z lily lolo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama planuję zakup takiej maskary do brwi, jednak wiem, że sama będę szukać czegoś z węższą szczoteczką, więc nie jestem pewna czy Kobo mnie zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brwi od czasu do czasu podkreślam bezbarwnym żelem z Wibo ;)

      Usuń
  16. Mam kilka żeli do brwi, ale najbardziej lubię chyba ten z Maybelline. On ma specyficzną szczoteczkę z taką kulką, która może nie odpowiadać każdemu. U mnie się jednak sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wiesz moje brwi są bardzo marne, dlatego używam cieni do ich wypełnienia, głównie kremowych. Bardzo długo był to słynny Maybelline, teraz przerzuciłam się na kremowy cień Bell, który jest ciemniejszy, ale również chłodny. A później rozczesuję brwi żelem do brwi Catrice. Zaciekawiłaś mnie bardziej produktem Golden Rose niż Kobo.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...