ZepterSPA - maseczki Swisso Logical active Spa

Weekend to najlepszy czas na SPA. Jeśli pogoda nie dopisuje lub nie macie ochoty ruszać się z domu wystarczy, że w kosmetyczce macie kilka kosmetyków. Wystarczy zrobić demakijaż, delikatny peeling, no i oczywiście maseczka. Podczas SPA maseczka jest niezastąpiona ;)
Ja dzisiaj zafundowałam sobie ZepterSPA dzięki maseczkom Swisso Logical active SPA Ocean gifts
Spośród bogatej oferty kosmetyków Zepter do wyboru mamy 3 maseczki w płacie. W zależności od potrzeb cery możemy zaserwować sobie maseczkę nawilżającą, dodającą blasku lub przeciwstarzeniową.

Maseczka nawilżająca ma za zadanie dogłębnie i błyskawicznie nawilżyć naszą skórę oraz przywrócić jej naturalne piękno. Dodatek ceramidów odbudowuje skórę, wzmacnia ją oraz zwiększa jej odporność
Skład maseczki jest bogaty w ekstrakty.
Maseczkę nakłada się na 15 minut, ale śmiało można dłużej. Ja zazwyczaj trzymam ją tak długo, aż płat będzie suchy. Maseczka nie wymaga zmywania jednak ja lubię po zdjęciu przetrzeć twarz nawilżającym tonikiem zepter <klik>, a następnie nałożyć serum Swisso Logical <recenzja za kilka dni>  Skóra po takim nawilżającym zabiegu jest nie tylko nawilżona, ale też wygładzona, bardziej elastyczna, przyjemna w dotyku, taka odświeżona i promienna. Co prawda nie ma jakiegoś wielkiego efektu wow, ale skóra jest przyjemnie nawilżona i wypielęgnowana.

Maseczka "świeży blask" błyskawicznie rewitalizuje i odświeża skórę. Jest idealna przed wielkim wyjściem oraz dla cer zmęczonych i zestresowanych (czyli idealna dla większości z nas ;))

Nie ma nic przyjemniejszego niż uciąć sobie drzemkę z tą maseczką na twarzy. Daje ona idealne odprężenie po intensywnym dniu w pracy. W składzie zawiera BIOPLASMĘ, która chroni skórę przed stresem oksydacyjnym oraz ESENCJĘ NATYWNĄ przywracającą barierę lipidową i jednoczenie detoksykuje skórę. Maseczka podobnie jak poprzedniczka jest w płacie i nie sprawia problemu z aplikacją. 

Płat nie jest bardzo mokry więc nic nie spływa i nie denerwuje nas podczas relaksu. Możemy ją zdjąć po 15 minutach (choć ja wolę mieć ją na buźce dłużej) i od razu nałożyć krem lub makijaż. Cera jest wypoczęta, pełna blasku, ujędrniona, wygładzona i wygląda jak po wakacjach ;)

Ostatnia maseczka przeznaczona jest do cery dojrzałej oraz zniszczonej. Maseczka przeciw starzeniu się skóry wg producenta ma zredukować drobne zmarszczki oraz odżywić wymagającą skórę
Maseczka podobnie jak 2 poprzednie jest w delikatnie pachnącym, nie za mokrym płacie. Mimo, że jej działanie ma być najsilniejsze i najbardziej widoczne to dla mnie jest to maseczka bardzo podobna do tej nawilżającej.
Owszem wygładza skórę, ale nie oszukujmy się zmarszczek - nawet tych drobnych nie zmniejszy. Ładnie rewitalizuje i delikatnie odżywia skórę. Po zdjęciu cera jest ukojona, delikatnie rozjaśniona i wzmocniona jednak czegoś mi w tej maseczce brakuje.

Maseczka w płacie to bardzo fajne rozwiązanie, bo nie ma problemu z aplikacją oraz ze zmywaniem. Moje klientki uwielbiają taki rodzaj maseczek, ja lubię ale z braku czasu nakładam je rzadko choć nie powiem nałożenie takiej maseczki po całym dniu i drzemka to świetne relaks ;)

A Wy lubicie maseczki w płacie ? ;>

31 komentarzy:

  1. nieznana nam marka :) interesujące opakowania

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wersję nawilżającą bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maseczki pod każdą postacią! ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam maseczki w płachcie jeśli już nakładam to taką zwykłą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, zupełnie inne doznania ;)

      Usuń
  5. O coś dla mnie maseczkomaniaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam maski w płachcie - szczególnie te z Aliexpress ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam kilku maseczek w płacie i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zepter w pierwszej chwili skojarzyło mi się z garami :D A maski w szmacie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseczki w szmatce brzmią delikatniej ;p

      Usuń
  9. kompletnie nie znam tych maseczek ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wersja "świeży blask" chyba byłaby dla mnie najodpowiedniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię maseczki w płachtach, z ZepterSPA nigdy niczego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najbardziej kusi mnie maseczka świeży blask:)
    Generalnie bardzo lubię tego typu maseczki w płachtach, najczęściej jednak stosuje te suche (w skompresowanej kapsółce) i aby się rozwinęła moczę np w wodzie różanej i nakładam na inne kremowe maski lub solo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię takie maseczki różane z skompresowanej szmatki ;p

      Usuń
  13. ja jakoś nie lubię maseczek w płacie.

    OdpowiedzUsuń
  14. nawet nie wiedziałam, że zepter ma tez maseczki. Kojarzę tę firmę z garnków. No chyba, że się mylę i to tylko zbieżność nazw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to ta sama firma, która oferuje naczynia ;)

      Usuń
  15. Ciekawa jestem co uważasz za to brakujące ogniwo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O! Uwielbiam krem do rąk Zeptera! A maseczek całe wieki nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam już od wielu osób, że ich krem do rąk jest rewelacyjny ;)

      Usuń
  17. Ta marka kojarzy mi sie z garnkami, zdumiona jestem że kosmetyki też mają w ofercie

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie maski w płacie :) a próbowałaś może Bielendy tej z kwasami? Teraz sobie kupiłam jakąś ze ślimakiem i ze dwa tygodnie już leży bo nie mogę jej użyć gdyż zdjęć nie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej z Bielendy w płacie jeszcze nie, ale lubię ich kwasową maskę na noc ;)

      Usuń
  19. Coraz bardziej przekonuję się do masek tego typu, ale ta marka akurat zupełnie mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię maseczek w płacie, rzadko ich używam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiedziałam, że Zepter ma maski w płacie. ja je uwielbiam, są mega szybkie i wygodne :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...