Rimmel The Only 1 MatteLipstick nr 500 Take the stage

Bardzo lubię siebie w wyraźnie podkreślonych ustach. Mdłe, nudziakowe pomadki to zdecydowanie nie moje kolory. Za to czerwienie, fuksje, fiolety ... O tak! To lubię ;) Codziennie na moich ustach goszczą mocne kolory. Najbardziej lubię siebie w czerwieniach choć wiadomo nie każdy odcień mi pasuje. Moją najnowszą pomadką jest szminka Rimmel The Only 1 Matte
Jest to trwała i komfortowa pomadka dająca aksamitne - matowe wykończenie. Już samo opakowanie - czerwona satyna - przyciąga wzrok ;) A kolor, który mam  większość nazwałaby odważnym, raczej wieczorowym. Jednak dla mnie to kolor dzienny ;p
Może faktycznie odcień nr 500 Take the stage nie należy do delikatnych. Jest to typowa klasyczna czerwień, która jest widoczna i rzuca się w oczy ;) Ale ja to lubię ;)
Mimo, że pomadka ma matowe wykończenie jest niesamowicie komfortowa i absolutnie nie przesusza ust, a wręcz mam wrażenie, że zapewnia im odpowiednie nawilżenie. Tak jak zapewnia producent jest długotrwała i spokojnie można się nią cieszyć na ustach przez minimum 7 godzin. Podczas jedzenia delikatnie, ale równomiernie się ściera. Formuła jest kremowa, pigmentacja rewelacyjna jedynie nie podoba mi się ścięcie pomadki. Według producenta to, że pomadka jest ścięta zapewnia bezbłędną aplikację. Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Ja potrafię malować usta i wydaje mi się, że robię to dobrze jednak ta pomadka jest trudna, bo szeroka i źle się nią maluje ;/ 
Wydaje mi się, że osoby początkujące mogę się do niej zrazić, bo ciężką nią "wykonturować usta"  tak więc bez konturówki się nie da ;/ 
Po nałożeniu pomadka jest satynowa
Jednak po chwili staje się matowa i taka pozostaje przez najbliższe godziny ;) Jakby było inne zakończenie tej pomadki to śmiało mogłabym ją nazwać pomadką idealną ponieważ mat jest faktycznie matowy (a nie satynowy), trwałość wielogodzinna, brak wysuszenia  ust (a nawet ich nawilżenie), no i komfortowe noszenie.
Do wyboru jest 9 kolorów  (choć w PL dostępnych jest chyba tylko 6)- jeden brąz, jeden fiolet, ciemna czerwień ( nr 810) na którą się skuszę, klasyczna czerwień, neonowy róż, delikatny róż i 3 nudziakowe róże do delikatniejszych makijaży. Do kupienia w każdej drogerii z szafą Rimmel. W  Rossmannie jej cena to ok 30 zł  więc można się skusić ;)

Lubicie matowe czerwienie na ustach czy raczej wybieracie delikatne - nudziakowe róże ? ;> 

26 komentarzy:

  1. Na pędzelek i raz dwa :) Kolor ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię się bawić w pędzelki ;/

      Usuń
  2. Moja pierwsza matowa pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za nudziakami nie przepadam, a już jak zobaczyłam reklamę tych pomadek to od razu chciałam je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kontury pędzelkiem popraw i będzie super! Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam tą wersję oryginalną i ją uwielbiam, więc matowa też u mnie wyląduje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny kolor czerwieni. Wydaje mi się że taki też by mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem na bieżąco jeśli chodzi o kosmetyki marki Rimmel, ale jeśli będę miała okazję, to z chęcią jej wypróbuję, bo kolorek i matowe wykończenie są super

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się nad nią ostatnio w Rossmanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja za czerwienią nie przepadam, stawiam głównie na róże, fuksję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się skuszę, jak będzie jakieś promo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zupełnie nie widzę siebie w czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny odcień czerwieni!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wolę nudziakowe róże, niestety w intensywnych różach i czerwieni nie jest mi ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Noszę czasem czerwone szminki bez okazji :) I raczej nie rozgradzam kolorów na nadające się na co dzień i te zbyt ostre, więc świetnie Cię rozumiem ;)
    7 godzin trwałości to świetny wynik, chociaż mocne kolory zazwyczaj trzymają się lepiej (ale może tylko tak trafiam).
    Fajnie, że pokazałaś zdjęcie ust z bliska, ale też jak ten kolor wygląda na tle twarzy.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo odważny kolor :) ale kiedyś pisałam ci że w czerwieni wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny efekt, ja zazwyczaj wszystkie szminki nakładam pędzelkiem więc jakoś sobie radzę nawet z problematycznymi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie zdecydowanie na wieczór ten kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio przekonalam sie calkowicie do czerwieni, uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślałam, że to kolejny kit z tym matem, ale widzę że nie :) super, ja nie przepadam za tak mocnym kolorem na co dzień, ale myślę, że jakiś nudziakowy kolor się znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolorek piękny . U mnie nie ma reguły co do kolorów na ustach raz wybieram fuksje a innym razem delikatny róż.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby nie to, że podjęłam decyzję o rezygnacji ze zbędnych zakupów (a kolejna pomadka na pewno nie jest mi potrzebna) już przeszukiwałabym internet w poszukiwaniu odpowiedniego koloru dla mnie. Ładnie wygląda na ustach.

    OdpowiedzUsuń

Kochani, zachęcam do pozostawiania swoich myśli ;) Dziękuję ! ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...